Jak nie zmarnować głosu 26 maja?

26 maja 2019 r. wybierzemy naszych posłów do Parlamentu Europejskiego, forum debaty politycznej i podejmowania decyzji w imieniu ponad 500 milionów obywateli. Od głosu oddanego 26 maja zależy, kto będzie reprezentował nasze interesy w procesie stanowienia prawa Unii Europejskiej.

Ordynacja wyborcza do Europarlamentu jest trzystopniowa i jest bardziej proporcjonalna niż do Sejmu. W wyborach do Parlamentu Europejskiego rywalizacja toczy się pomiędzy partiami, okręgami i kandydatami na liście własnego komitetu. Przy decyzji wyborczej warto zastanowić się nie tylko nad kandydatem, ale też nad szansami jego komitetu wyborczego przy podziale mandatów, których jest 52, a właściwie 51, o czym niżej.

W 24 państwach UE, w wyborach do parlamentu w 2019 roku obowiązuje system w którym terytorium całego kraju jest jednym, dużym okręgiem wyborczym. Polska nie jest jednak jednym okręgiem wyborczym, ani też nie została podzielona na 52 okręgi wyborcze (zgodnie z ilością miejsc w europarlamencie). Okręgów jest 13.

Karta wyborcza (jedna) będzie zawierała wszystkie zarejestrowane w danym okręgu komitety wyborcze.

Polskę w nowej kadencji Parlamentu Europejskiego będzie reprezentować – tak jak dotychczas 51 posłów (do czasu opuszczenia UE przez Wielką Brytanię).

Od 1979 r. posłowie Parlamentu Europejskiego, nazywani też eurodeputowanymi, są wybierani w powszechnych wyborach bezpośrednich na pięć lat. Polska od wstąpienia do UE w 2004 roku po raz czwarty wybierze swoich reprezentantów, a będzie ich 52. Jednak trzeba wziąć pod uwagę brexit.

Co to oznacza? Otóż jedne z wybranych europosłów nie obejmie mandatu do chwili wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Dlaczego? Otóż w poprzednich wyborach do PE w 2014 r. Polacy wybrali 51 swoich przedstawicieli. Teraz, w związku z planowanym brexitem, przysługuje nam o jeden mandat więcej. Wielka Brytania, opuszczając Unię Europejską, zwolni 73 mandaty europosłów. Przepisy wyborcze nie przewidują jednak takiej sytuacji, jeśli Wielka Brytania wystąpi z UE już po rozpoczęciu nowej kadencji europarlamentu!

Po przeliczeniu wyników wyborów PKW wskaże, któremu komitetowi przypadnie ów 52. mandat. Następnie ustali, który spośród posłów wybranych do europarlamentu z list tego komitetu uzyskał najmniejszą liczbę głosów. On nie obejmie funkcji z początkiem lipca, jeśli do tego czasu nie dojdzie do brexitu. Jego mandat pozostanie „w zawieszeniu” do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

W polskiej ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego mamy dwustopniowy sposób przeliczania głosów na mandaty.

I tak metoda d’Hondta (metoda d’Hondta polega na tym iż liczbę głosów oddanych łącznie na wszystkie listy okręgowe każdego z komitetów wyborczych dzieli się przez kolejne liczby naturalne 1,2,3 itd.) ustala się, ile mandatów w całym kraju zdobył dany komitet wyborczy. Komitety wyborcze otrzymują więc tyle mandatów, ile przypadło mu największych ilorazów. Mandaty dzielone są między komitety wyborcze, które zdobyły 5 proc. głosów w skali kraju. Następnie dokonuje się podziału mandatów między poszczególne okręgi wyborcze, których zgodnie z ordynacją wyborczą jest 13, według systemu Hare Niemeyera, zastosowana w celu przesunięcia przypadających poszczególnym komitetom mandatów do poszczególnych okręgów (metoda Hare-Niemeyera, która ustala jaki procent głosów oddanych na listy danego komitetu wyborczego w kraju padł na listy okręgowe komitetu).

Po ustaleniu liczby mandatów przypadających poszczególnym komitetom rozdziela się je pomiędzy poszczególne listy w okręgach, zaś mandaty uzyskują kandydaci, którzy na danej liście otrzymali największą liczbę głosów.

Państwa UE mają prawo podejmować indywidualnie decyzje odnośnie dokładnego terminu głosowania. Jedynym ograniczeniem jest obowiązek przeprowadzenia wyborów w tym samym tygodniu w każdym państwie UE. Okres wyborczy przypada między 23 a 26 maja 2019 r. Głosowanie rozpocznie się 23 maja br. w Holandii i potrwa tam cztery dni. W niedzielę, 26 maja głosowanie odbywa się w większości państw członkowskich, w tym w Polsce.

Państwo może ustalić minimalny próg podziału mandatów. Próg ten nie może przekraczać 5 proc., na przykład w Polsce.

Belgia, Luksemburg, Cypr (a właściwie jego nieokupowana część) i Grecja są państwami europejskimi, w których głosowanie jest obowiązkowe – dotyczy zarówno obywateli tych krajów, jak i obywateli innych państw UE przebywających na ich terenie.

Każdy kraj sam decyduje o formie przeprowadzanych wyborów, ale musi być zagwarantowana równość płci i tajność głosowania.

ASG

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę