Izba Pamięci Stoczni Gdańskiej

Modele statków, wybudowane w dawnej Stoczni Gdańskiej oraz dioramy pokazujące wydziały K2 i K3 będzie m.in. można obejrzeć w historycznej Sali BHP w Gdańsku. Dzięki staraniom Fundacji Promocji Solidarności oraz Komisji Krajowej NSZZ „S” powstaje tam Izba Pamięci Stoczni Gdańskiej.

– Tak naprawdę dawne obiekty wracają do domu – mówi Wojciech Kwidziński z Fundacji Promocji Solidarności. – W ciągu dwudziestu lat od 1976 r. do 1996 r. sala BHP była Izbą Pamięci Stoczni Gdańskiej. Gromadzono tam pamiątki, z których najciekawsze to makiety statków i dioramy pokazujące wydziały stoczniowe.

Twórcom projektu zależy na ratowanie eksponatów o wyjątkowym znaczeniu dziedzictwa kulturowego dla historii przemysłu stoczniowego w Gdańsku, ale i samej stoczni, która pomału z powodu przemian gospodarczych znika z pejzażu miasta. Drugi cel to udostępnienie zbiorów dawnej Izby Pamięci Stoczni Gdańskiej, co nie było wcześniej możliwe, do powszechnego zwiedzania.

– Wcześniej to wewnątrzstoczniowe i na tamte czasy ekskluzywne muzeum było miejscem spotkań z delegacjami, kontrahentami, armatorami. Modele statków znajdowały się także w gabinetach dyrektorów stoczni – tłumaczy Mateusz Smolana z Fundacji Promocji Solidarności.

Większość modeli statków była poważnie uszkodzona, niektóre nawet w 70 procentach. W złym stanie były także dioramy. Prac rekonstrukcyjnych podjął się Jan Nałęcz z Grupy „Reko”.

– Dotąd pracowałem nad modelami, które konstruowałem od podstaw. W tym przypadku było bardzo trudno, bo trzeba się było zmierzyć z wizją, koncepcją wcześniejszych autorów – tłumaczy Jan Nałęcz. – Musiałem to uszanować, dodając własną wizję.

Zrekonstruowane zostały m.in. dźwigi, odświeżone kadłuby statków, wymieniona instalacja elektryczna. Dodane zostały także nowe elementy, jak holowniki i figurki stoczniowców.

Dużym utrudnieniem dla modelarzy był brak dokumentacji technicznej makiet i statków.

– Modele statków i dioramy wydziałów stoczniowych były wykonywane wyłącznie na podstawie zdjęć archiwalnych, które otrzymaliśmy z Archiwum Państwowego – tłumaczy Mateusz Smolana.

Koszty rekonstrukcji modeli statków są wysokie, sięgają rzędu kilku, a nawet dwudziestu tysięcy zł. Potrzebne są jeszcze fundusze, aby zrekonstruować  kolejne modele.

W muzeum stoczniowym znajdą się także pamiątki nawiązujące do strajku sierpniowego w 1980 r., Porozumień Sierpniowych i narodzin „Solidarności”.

Ciekawostką dla zwiedzających będzie urna z ziemią z Uljanowska, miejscem urodzenia patrona Stoczni Gdańskiej z czasów komuny Włodzimierza Iljicza Lenina.

Powstanie Izby Pamięci Stoczni Gdańskiej wspiera ECS, Narodowe Muzeum Morskie oraz fotograf Michał Szlaga.

zola

Download PDF
Powrót Drukuj stronę