IPN: Władzom Gdańska brakuje empatii i zrozumienia, czym była II wojna światowa

W związku z trwającymi nie od dziś próbami weryfikacji historii i relatywizowania odpowiedzialności za największą tragedię XX wieku gdański IPN wydał oświadczenie. Jego bezpośrednim powodem była hucpa wywołana przez gdański magistrat związana ze „świętowaniem” rocznicy wybuchy wielkiej światowej wojny, która pochłonęła rzesze ludzkich istnień, w tym około sześć milionów obywateli polskich.

westerplatte 1939

 

Żołnierze polscy 7 września 1939 roku po heroicznej obronie Westerplatte

We wtorek 30 lipca br. na oficjalnym propagandowym portalu miejskim gdansk.pl pojawił się specyficzny wpis, który, po fali komentarzy, został skorygowany nocą z 30 na 31 lipca. Niesmak jednak pozostał. Miasto poinformowało bowiem 30 lipca br., że 1 września polsko-niemiecka delegacja pojawi się na Westerplatte oraz zaproponowało „radosny pochód” i tańce. Tak  Miasto Gdańsk i fundacja Pojednanie przygotowują się do obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Powstaje więc program, który wstępnie przewiduje m.in. radosny pochód, koncert, tańce oraz „wspólnie świętowanie” z delegacją niemiecką. Będzie też polsko-niemiecka Konferencja Przyjaźni.

1939 1

- W niedzielę 1 września polsko-niemiecka delegacja pojawi się o godz. 4.45 na Westerplatte, by wziąć udział w 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Na godz. 15.00 zaplanowano „Marsz życia”, czyli radosny pochód, który rozpocznie się nieopodal Teatru Szekspirowskiego. Stamtąd uczestnicy marszu przejdą pod Bramę Zieloną, gdzie zaplanowano koncert, tańce i wspólne świętowanie – wpis tej treści widniał na miejskim portalu we wtorek.

W środę rano w zaktualizowanej informacji na stronie portalu, nie ma już mowy o „radosnym” pochodzie. Napisano, że „zaplanowano koncert, pokazy tradycyjnego tańca i wspólne przeżywanie rocznicy”. Dodajmy, że ów gdański portal miejski, który stał się przyczyną wizerunkowego blamażu jest od swego powstania pod pieczą wiceprezydenta Alana Aleksandrowicza, fundatora Gdańskiego Centrum Multimedialnego, występującego pod szyldem Gdańskiej Fundacji Rozwoju Gospodarczego, operatora portalu. Gdańskie Centrum Multimedialne, najpierw jako fundacja, potem jako spółka zależna Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego, jest intensywnie finansowane ze środków miejskich, czyli przez gdańszczan. Gmina Miasta Gdańska zawarła bowiem umowę z Gdańskim Centrum Multimedialnym na obsługę portalu gdansk.pl w 2018 r. i 2019 r. na 8 mln 110 tys. zł. Zamówienia dokonano z „wolnej ręki” w ramach tzw. usług in-house, czyli powierzenia zadań podległym spółkom. Jak to się ma do dostępu do informacji i funkcji kontrolnych środków przekazu?

ASG

Poniżej oświadczenie IPN Gdańsk

Największa tragedia w dziejach Polski wymaga upamiętnienia szczególnie godnego – oświadczenie IPN Gdańsk w sprawie obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Gdańsku
Dla Polski znaczenie tej rocznicy jest wyjątkowe. To my, Polacy, ponieśliśmy największe straty, zarówno materialne, jak i te nieodwracalne – osobowe. Przez pamięć o milionach ofiar, o prawdziwych bohaterach, którzy oddali życie za to, że byli Polakami, za to, że służyli odrodzonej niepodległej Rzeczypospolitej, musimy szczególnie dbać o ich godne upamiętnienie. Ofiary zbrodniczych mocarstw –  Niemiec i Związku Sowieckiego ‒ nie mogą zostać zapomniane.

Biorąc pod uwagę rangę 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, słusznie zwrócono uwagę na plany jej obchodów. Zrozumiałe zdziwienie oraz oburzenie wywołała pierwsza wersja komunikatu władz Gdańska z 30 lipca 2019 r. o obchodach planowanych przez miasto na 1 września. Ani „radosny pochód”, ani „koncert”, ani „tańce” nie są odpowiednią formą uczczenia obchodów wybuchu największego w dziejach ludzkości konfliktu zbrojnego, który pochłonął miliony istnień. Plany organizacji tego typu wydarzenia świadczą o głębokim braku empatii i zrozumienia, czym była II wojna światowa.

Pragniemy przypomnieć o dyskryminacyjnym charakterze Wolnego Miasta Gdańska wobec Polonii, o tragicznym losie obrońców Poczty Polskiej i Westerplatte, jak również o tym, że tereny przedwojennego województwa pomorskiego stały się już w pierwszych miesiącach II wojny światowej polem ludobójstwa (Zbrodnia Pomorska 1939).

IPN w Gdańsku prowadzi od lat działania edukacyjne, naukowe i upamiętniające dotyczące tych wydarzeń (m.in. konferencje i publikacje naukowe poświęcone Zbrodni Pomorskiej czy tablice na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu na gdańskiej Zaspie). Nieustannie zachęcamy miasto Gdańsk do wykorzystania tego dorobku, w tym najnowszej wystawy „Ukradzione dzieciństwo”, poświęconej wojnie z perspektywy polskich dzieci.

Usunięcie z oficjalnej strony internetowej Ratusza niektórych, szczególnie oburzających, fragmentów komunikatu o formie miejskich obchodów należy przyjąć z nadzieją, że gdański magistrat zachowa jednak tradycyjną formę obchodów w duchu zadumy i refleksji.

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku. 

Do sprawy tegorocznych obchodów wybuchu wojny 1 września 1939 roku według proponowanego przez Miasto Gdańsk scenariusza oraz do płynących od dyplomatów z Niemiec głosów przyznających odpowiedzialność za tragedię Powstania warszawskiego odniósł się w rozmowie z nami także dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku:

Nie mam najmniejszych wątpliwości, że pojednanie narodu polskiego i niemieckiego jest niezbędnym czynnikiem w dzisiejszych relacjach obu państw. Zresztą jesteśmy świadkami tego pojednania, które przybiera m.in. formę wizyt, a podczas nich deklaracji ważnych polityków niemieckich o odpowiedzialności niemieckich nazistów za zbrodnie wyrządzone w Polsce. Jest to w moim uznaniu efekt konsekwentnej, zgodnej z prawdą historyczną, a jednocześnie umiejętnie prowadzonej polityki pamięci rządu polskiego. W trudnej materii relacji polsko-niemieckich na polu polityki pamięci z pewnością nie pomagają niezręczne, niezgrabne i absmaczne pomysły obchodów gdańskiego magistratu, które wymagającą głębokiej refleksji i szacunku datę 1 września zamieniają w festiwal radości i tańca. Obawiam się, że taniec nad trumną blisko 6 milionów Polaków, którzy ginęli z rąk zarówno Niemców – od 1 września, a następnie Sowietów, będzie równie niezrozumiały w Polsce, w tym w Gdańsku, jak i w Niemczech

mówi Karol Nawrocki

wysłuchał ASG

fot.IPN

Download PDF
Powrót Drukuj stronę