Inwestycja w swoich

60 tys. zł miesięcznie – tyle według doniesień „Faktu” wynosi pensja Mariusza Grendowicza, prezesa spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe, mającej wspierać procesy inwestycyjne w gospodarce. Znając obecną „grupę trzymającą władzę”, ten sztandarowy projekt „samego” Donalda Tuska będzie kolejną okazją do „kreatywnej księgowości” i przekładania publicznych pieniędzy z jednej szufladki do drugiej (kapitał PIR ma pochodzić z obrotu akcjami spółek Skarbu Państwa).

Polskie Inwestycje Rozwojowe powstały dopiero kilka miesięcy temu, ale już mogą pochwalić się prawdziwie imponującym bilansem – udało się skompletować 8-osobowy (!) zarząd spółki oraz zaprojektować logo. Wyjątkowo trafne, trzeba przyznać. Znak PIR przypomina logotyp PO – są w nim kontury Polski oraz symboliczna „buźka”. Z tym, że w logo PO jest ona uśmiechnięta, a w logo PIR smutna. Czy dobrze interpretujemy, że im lepiej dla Platformy, tym gorzej dla Polski?

Download PDF
Powrót Drukuj stronę