Instytut Dziedzictwa Solidarności powołany w Gdańsku w rocznicę Sierpnia ’80

NSZZ „Solidarność” wraz z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, powołały do życia w sobotę 31 sierpnia br. Instytut Dziedzictwa Solidarności. Umowę w tej o jego ustanowieniu podpisali w Sali BHP Stoczni Gdańskiej przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda i wiceminister kultury Jarosław Sellin z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego.

DSC_0231

Powołano instytut podczas uroczystego posiedzenia Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.

– Instytut Dziedzictwa Solidarności będzie pokazywał prawdziwe ideały „Solidarności”, będzie pokazywał historię nie „gumkując” z tej historii nikogo. Ani Lecha Wałęsy, ani Anny Walentynowicz – zapewniał przewodniczący Piotr Duda.

– Bo to jest historia i historię trzeba przedstawiać taką, jaka ona jest. I dlatego cieszymy się, że po wielkich negocjacjach z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego mogliśmy dziś ogłosić powołanie tego instytutu. Ten instytut nie jest w kontrze ani przeciw nikomu. Ten Instytut będzie miał do wypełnienia swoje zadania. Mieliśmy wielkie nadzieje z powołaniem Europejskiego Centrum Solidarności, ale przez lata jako „Solidarność” widzimy, że byliśmy tam traktowani w sposób nie taki, byśmy nie chcieli. Postanowiliśmy, że nie będziemy kwiatkiem do kożucha, bo chcemy mieć realny wpływ, a w tamtej instytucji tego wpływu mieć nie będziemy. Jako związkowcy nie chcemy mieć nic wspólnego z miejskim centrum bez „Solidarności”! – wołał lider NSZZ „Solidarność”.

– Wierzę głęboko, że Instytut, Instytut Dziedzictwa Solidarności przyniesie efekty poprzez systemową, systematyczną pracę, która opowie światu o dziedzictwie Solidarności. Każde państwo powinno prowadzić poważną politykę historyczną – mówił podczas uroczystości wiceminister Sellin.

Instytut Dziedzictwa Solidarności. Ma on dbać o pamięć i dorobek „Solidarności” oraz promować jej dziedzictwo. Instytut w dużej części ma wypełniać zadania ECS, bo jedną z jego najważniejszych funkcji ma być przypominanie o dziedzictwie „Solidarności”, jej walki o wolność obywatelską, polityczną i niepodległość państwa.

– „Solidarność” wpisała się w nurt polskiej tradycji walki o wolność. Wolność tę indywidualną dla każdego Polaka, dla każdego obywatela, dla każdego, kto na tę wolność po prostu zasługiwał, a wtedy tej wolności nie było, ale też tą wolność zbiorową, narodową, społeczną, niepodległość państwa. To będzie instytut, który będzie poprzez klasyczne metody, wystawy, konferencje i seminaria będzie promować ten kawałek polskiej historii, jakim była dekada lat 80. Będzie też przypominać korzenie, bo korzenie są oczywiście głębsze Mamy poczucie, że jeszcze dużo pracy mamy do wykonania jeśli chodzi o dbanie o to dziedzictwo solidarności, przypominanie o prawdziwej historii Solidarności, o przypominanie tej historii również światu – mówił Jarosław Sellin.

– Wszyscy wtedy czuliśmy w latach 80, że „Solidarność” jest nie tylko związkiem zawodowym, jest ruchem wolnościowym, jest ruchem niepodległościowym, który można wpisać w szereg ruchów, które poprzedzały „Solidarność”, Powstańców, Legiony Piłsudskiego, podziemie, Żołnierzy Wyklętych. Drugą wartością jest patriotyzm, to wszystko oczywiste, że z pobudek patriotycznych wówczas i robotnicy i wspierający ich inteligencji wszczęli ten ruch. Trzecia wartość to zasada walki „Non violence”, bez przemocy. Osiągnęliśmy zwycięstwo w latach ’80 dzięki ruchowi „Solidarności”, bez przemocy pokonując potężne imperium – tłumaczył Jarosław Sellin i dodał:

– Pamiętacie państwo jak po pierwszym zjeździe „Solidarności” niektórzy kpili z przesłania do narodów Europy środkowo-wschodniej. I co się zdarzyło zaledwie dziesięć lat później. Cała wielka połać Europy środkowo-wschodniej się wyzwoliła. To przesłanie było właśnie do tych wszystkich narodów, do tych wszystkich społeczeństw i ta wolność do nich przyszła. Kolejna zasada respektowania autentycznego pluralizmy światopoglądowego. To jest po prostu wpisanie w polską tradycję, że chcemy się pięknie różnić. Kolejna zasada to solidaryzm społeczny i sprawiedliwość. Też wydawałoby się oczywiste coś, o czym mówił na mszy na Zaspie papież w 1987 r., żeby jedni drugim brzemiona nieśli i to coś, co powinien realizować każdy polski rząd, a ja jako osoba, która reprezentuje rząd, tę zasadę solidaryzmu społecznego i sprawiedliwości staram się realizować w największej mierze – mówił wiceminister.

Zadania, jakie będzie spełniał Instytut Dziedzictwa Solidarności, miało realizować Europejskie Centrum Solidarności. Instytucja ta nie promuje idei związku. Z kolei twarzą ECS, któremu szefuje Basil Kerski jest Lech Wałęsa. Jarosław Sellin nie oceniał ECS. Podkreślił jednak, że nowy Instytut będzie odnosić się do wartości, które bliskie były uczestnikom strajków w 1980 roku.

Instytut Dziedzictwa Solidarności ma się zajmować upamiętnianiem i promowaniem dziedzictwa historycznego NSZZ „Solidarność”. Nowa instytucja ma inicjować przedsięwzięcia kulturalne, społeczne i naukowe nawiązujące do tradycji „Solidarności”, wspierać badania historyczne i naukowe, włączać się w działania edukacyjne w duchu wartości „Solidarności”.

Instytut ma upowszechniać polski wkład w obalenie systemu komunistycznego w Europie. Finansowanie placówki zapewnia z budżetu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Rada Instytutu składa się z 21 osób. Wśród członków rady są: Andrzej Kołodziej, Andrzej Gwiazda, ks. kanonik Ludwik Kowalski, Piotr Andrzejewski, Sławomir Cenckiewicz, dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, Andrzej Rozpłochowski, Adam Hlebowicz, Roman Gałęzewski, Bogdan Biś oraz publicyści Andrzej Gelberg, Michał Karnowski i Piotr Semka oraz Adam Chmielecki (współpracujący z „Magazynem Solidarność”).

A co do ECS to przypomnijmy, że 2 kwietnia br., w 14 rocznicę śmierci papieża Polaka, w Europejskim Centrum Solidarności nie odbyło się jakiekolwiek wydarzenie upamiętniające tę wielką postać i jej znaczenia dla Polski. Zamiast tego zorganizowano dyskusję pod hasłem „Jeden partner/ka przez całe życie, czy co tydzień jeden/jedna?”, którą poprowadziło działające na rzecz promocji LGBT stowarzyszenie „Tolerado”.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę