InPost – absurdalne argumenty firmy popierającej śmieciówki

PGP chce wykreślenia z umowy przetargu na doręczanie przesyłek sądowych punktu kryterium zatrudniania na etatach.

PGP, spółka należąca do InPostu, zatrudnia pracowników głównie na podstawie umów cywilnoprawnych. Obecnie rywalizuje z Pocztą Polską o kontrakt na doręczanie przesyłek sądowych. Tymczasem w umowie przetargu 15 proc. decydujących kryteriów jest za zatrudnianie ludzi na etatach (70 proc. stanowi cena).

Argumentacja PGP jest wręcz groteskowa. Spółka twierdzi między innymi, że zatrudnianie na podstawie umowy o pracę osłabia jakość wykonywanych usług, ponieważ osoby pracujące na podstawie tak zwanych śmieciówek… bardziej przykładają się do swoich obowiązków. Dlaczego? Ponieważ mają nad sobą bat w postaci groźby zmniejszenia wynagrodzenia lub utraty pracy. – Jak zepsuta musi być firma, która chce przerzucić cały ciężar prowadzenia biznesu na ludzi, których zatrudnia? Ze wszystkich badań wynika, że stabilność zatrudnienia zwiększa wydajność pracowników. Nasze publiczne pieniądze mają podnosić standardy zatrudnienia, a nie je obniżać – podkreśla Marek Lewandowski, rzecznik „Solidarności”.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę