Innowacyjność i produkcja hamują wzrost bezrobocia

O ponad 3,7 proc. wzrosła w II kwartale liczba pracowników w sektorze nowoczesnej gospodarki. To głównie zasługa firm zatrudniających do 500 osób. Jak podaje „Rzeczpospolita” w pierwszym półroczu br. najbardziej dynamicznie zwiększały zatrudnienie małe firmy produkcyjne. Okazuje się, że wyspecjalizowana produkcja i model biznesowy firmy innowacyjnej, zwiększającej inwestycje, daje szansę na jej wzrost.

O ile największe firmy, liczące ponad 500 pracowników, zakończyły II kwartał z 3,1-proc. wzrostem zatrudnienia, o tyle w tych mniejszych tempo wzrostu było niemal dwukrotnie wyższe (ok. 5,5 proc.). Przewagę utrzymują one zresztą już trzeci kwartał z rzędu i dotyczy ona zarówno firm produkcyjnych, jak i usługowych – wynika z najnowszego raportu  ADP Polska, na który powołuje się „Rz”. Raport jest wynikiem badania ponad setki firm – klientów ADP, w większości liderów swych branż, którzy w sumie zatrudniają ok. 100 tys. osób.

W lipcu bezrobocie wyniosło 11,9 proc. – wynika z szacunków resortu pracy i polityki społecznej. To ponad 1 procent mniej niż przed rokiem. Zdaniem ekspertów zmiany jednak są wciąż w granicach błędu statystycznego. Tym bardziej, że w wakacje ze względu na prace sezonowe zawsze spada liczba bezrobotnych. Po drugie obecnie za granicą pracuje już ponad 2 mln Polaków.

Młodzi Polacy także chętnie studiują. Pokolenie od 25 do 34 roku życia należy do najlepiej wykształconych w Europie. Jednak wskaźnik zatrudnienia w tej kategorii wiekowej wynosi 75,3 proc. i od 2008 roku spada. Problem zatrudnienia młodych ludzi jest zresztą wyzwaniem dla całej Unii Europejskiej. W Grecji czy Hiszpanii bezrobocie wśród młodych przekracza nawet 50 proc.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę