„Inka” – bohaterka niezłomna, patronką szkoły w Sopocie

Sanitariuszka 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej Danuta Siedzikówna „Inka” została patronką Zespołu Szkół Handlowych przy ul. Kościuszki w Sopocie.

Uroczystość nadania jej imienia szkole rozpoczęła się w kościele „Gwiazdy Morza”.

- Danusia jest symbolem czystej ofiary, jej postawa życiowa powinna być przykładem i inspiracją. Nadając imię Danuty Siedzikówny „Inki” waszej szkole, uznajecie autorytet wychowawczy tej młodej, bohaterskiej dziewczyny – powiedział abp Sławoj Leszek Głódź metropolita gdański nauczycielom i uczniom.

Ks. abp Głódź poświęcił też sztandar szkoły z wizerunkiem Danuty Siedzikówny „Inki” oraz  tablicę na budynku szkoły.

Uczniowie mówili podczas szkolnej uroczystości, że „Inka” to dla nich zaszczyt, że taka odważna dziewczyna patronuje szkole. Była ich rówieśniczką, umiała zachować się jak trzeba. Niewiele osób potrafiłoby zrobić to, co ona. Do tej szkoły w Sopocie uczęszczała po wojnie siostra „Inki”.

W uroczystości nadania imienia szkole w samo południe w środę 15 kwietnia br. wzięła udział m.in. Hanna Pawełek, siostra cioteczna Siedzikówny, samorządowcy, związkowcy z oświatowej „Solidarności” z Gdańska i Sopotu.

Przypomnijmy, że 13 kwietnia br. na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku odsłonięto pamiątkową tablicę w miejscu, w którym odnaleziono szczątki Danuty Siedzikówny.

IPN 1 marca br. w Dzień Żołnierzy Niezłomnych ogłosił pięć nazwisk bohaterów, których szczątki zidentyfikowano. Wśród nich jest Danuta Siedzikówna „Inka”.

Danuta Siedzikówna ps. „Inka” urodziła się 3 września 1928 r. w Guszczewinie koło Narewki, na skraju Puszczy Białowieskiej w powiecie Bielsk Podlaski.

Jej ojciec Wacław Siedzik jako student Politechniki w Petersburgu został w 1913 r. zesłany na Sybir za uczestnictwo w polskiej organizacji. W lutym 1940 r. wywieziony był w głąb Związku Sowieckiego. Wstąpił do armii  gen. Władysława Andersa. Pochowany został na cmentarzu polskim w Teheranie. Jej mama należała do AK. Aresztowana po donosie sąsiada w 1942 r. zamordowana  została w lesie pod Białymstokiem.

Danuta złożyła przysięgę Armii Krajowej w grudniu 1943 r. W 1945 r. z konwoju NKWD uwolnił ją patrol Stanisława Wołoncieja „Konusa”, podkomendnego mjr. „Łupaszki”. Przez krótki czas jej przełożonym był por. Leon Beynar „Nowina”, później znany jako pisarz Paweł Jasienica.

Wiosną 1946 r. nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą „Żelaznym”, dowódcą jednego ze szwadronów „Łupaszki”. Do lipca 1946 r. służyła w tym szwadronie jako łączniczka i sanitariuszka.

Aresztowana przez UB we Wrzeszczu, gdzie przybyła po lekarstwa dla żołnierzy szwadronu „Leszka” została osadzona w więzieniu w Gdańsku.

3 sierpnia 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku wydał wyrok śmierci na Danutę Siedzikównę, pseudonim „Inka”, sanitariuszkę 5. Wileńskiej Brygady AK. 28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 oficer w mundurze KBW zabił 17-letnią dziewczynę strzałem z pistoletu.

Nikt nie odpowiedział za ten mord sądowy. Oskarżycielem w procesie sanitariuszki był prokurator Wacław Krzyżanowski, który dla 17-letniej wówczas dziewczyny zażądał kary śmierci. Został pochowany niedawno z honorami na cmentarzu w Koszalinie!

W przekazanym przed egzekucją grypsie Siedzikówna napisała: „Powiedzcie babci, że zachowałam się jak trzeba”.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę