Hrynkiewicz: Emerycka bieda – Państwo będzie musiało dopłacać do emerytur

Nawet po 40 latach nieprzerwanego opłacania składki na ubezpieczenie społeczne naliczanej od minimalnego wynagrodzenia brutto (1600 zł) ubezpieczonemu nie uda się zgromadzić środków na najniższą emeryturę – to zdanie posłanki PiS, prof. Józefy Hrynkiewicz, socjologa, specjalizującej się w uwarunkowaniach i strategii polityki społecznej i uwarunkowaniach społecznych rozwoju demograficznego. Na łamach „Naszego Dziennikanaukowiec przywołuje wyliczenia, iż nawet po 40 latach nieprzerwanego opłacania składki na ubezpieczenie społeczne naliczanej od minimalnego wynagrodzenia brutto ubezpieczonemu nie uda się zgromadzić środków na najniższą emeryturę, która teraz wynosi 674 zł na rękę.

Regulacje prawne, które obecnie stanowią podstawę do obliczenia wysokości emerytury uchwaliła koalicja PO-PSL w 2008 r. Polega to na zasadzie zdefiniowanej składki, zastępując dotychczas obowiązującą składkę emerytury solidarnościowej (tzw. zdefiniowanego świadczenia). Według tej formuły liczy się to, ile wpłaci się do systemu.

Prof. Hrynkiewicz wyliczyła wysokość minimalnych zarobków, które należy osiągać przez 35 lat pracy i nieprzerwanego opłacania składek emerytalnych. Zdaniem posłanki ta kwota musi wynosić co najmniej 2200 zł.

- Składki opłacone od płacy najniższej (1600 zł) nawet po 40 latach pracy (bez ani jednego dnia choroby czy urlopu bezpłatnego) nie wystarczą na najniższą emeryturę. Trzeba będzie do każdego świadczenia dopłacić ok. 150-200 zł z budżetu państwa, aby osiągnęło poziom minimalny – twierdzi na łamach ‚Naszego Dziennika” prof. Hrynkiewicz.

Wprowadzone zasady doprowadzą do znacznego obniżenia wysokości emerytur, jednocześnie nie zmniejszając wysokości składek odprowadzanych do funduszy ubezpieczeń społecznych.

Skutki takiego działania będą opłakane, bowiem zwykłe gospodarstwo domowe nie będzie w stanie utrzymać się z minimalnych świadczeń emerytalnych. Skorzystają na tym banki oraz inne instytucje finansowe, które już teraz oferują atrakcyjne kredyty hipoteczne dla emerytów. Zdaniem prof. Hrynkiewicz, rząd stara się przerzucić koszty utrzymania starszych ludzi na ich krewnych i na samorządy gminne.


Download PDF
Powrót Drukuj stronę