Hołd i podziękowania

– Totalitarna władza usiłowała zabić nadzieję. Tutaj, w Obozie Odosobnienia w Strzebielinku, zostali zamknięci działacze „Solidarności”, którzy ośmielili się upomnieć o prawa człowieka. Dziś składamy im hołd i podziękowanie – mówił Krzysztof Dośla przewodniczący „Solidarności” w Regionie Gdańskim podczas uroczystości w Strzebielinku, która w tym roku odbyła się 13 sierpnia br.

W tym roku po raz pierwszy uroczyste spotkanie byłych internowanych zorganizowało powstałe kilka miesięcy temu Stowarzyszenie Strzebielinek. Rozpoczęło się ono od złożenia kwiatów pod tablicą upamiętniającą osoby internowane od 13 grudnia 1981 roku do 24 grudnia 1982 roku. Oprócz kwiatów, na prośbę organizatorów, uczestnicy spotkania przynieśli świeże owoce, które zostały przekazane mieszkańców Domu Pomocy Społecznej, mieszczącemu się w dawnym obozie internowania. Później w pobliskim Gniewinie odprawiona została uroczysta msza święta w intencji Ojczyzny i zmarłych internowanych.

– Pierwszy raz zostałem tutaj przywieziony w nocy z 13 na 14 grudnia 1981. Pod koniec lutego zostałem zwolniony, by ponownie trafić do Strzebielinka 2 maja. Wypuścili mnie pod koniec lipca 1982 roku. W lutym 1982 roku przystąpiliśmy do ośmiodniowej głodówki. Domagaliśmy się przyjazdu przedstawicieli Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, co zresztą się udało i zaowocowało lepszymi warunkami w obozie– mówił Paweł Połeć, który na listy internowania dostał się za działalność jako redaktor naczelny słupskiego tygodnika „Solidarność”.

Przypomnijmy, że Ośrodek Odosobnienia w Strzebielinku funkcjonował od 13 grudnia 1981 r. do 23 grudnia 1982 r. na terenie zakładu karnego. Internowano w nim większość działaczy „S” z Regionów Gdańskiego i Słupskiego, członków Krajówki zatrzymanych w siedzibie NSZZ „Solidarność” w Gdańsku, a od marca 1982 r. także związkowców z Regionów Toruńskiego i Bydgoskiego, przewiezionych z Potulic, od sierpnia 1982 r. – z Regionu Pomorze Zachodnie oraz internowanych przewiezionych z Białołęki.

W ośrodku przebywało łącznie 491 osób. Internowani byli w nim także m.in.: Lech Kaczyński, Lech Dymarski, Andrzej Gwiazda, Maciej Jankowski, Seweryn Jaworski, Karol Modzelewski, Janusz Onyszkiewicz, Jan Rulewski, Henryk Wujec, Ryszard Błaszczyk, Jacek Merkel, Grzegorz Palka, Józef Patyna, Antoni Tokarczuk, Stanisław Wądołowski, Grażyna Wendt-Przybylska.

Po uzyskaniu skierowania do szpitala kilka osób uciekło, m.in. Krzysztof Wyszkowski.

Opiekę duszpasterską nad internowanymi sprawował ks. Tadeusz Błoński, kapelan Wojska Polskiego z Wrzeszcza.

Obóz internowania w Strzebielinku był jednym z czterdziestu dziewięciu obozów dla działaczy opozycji uznanych za niebezpiecznych przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego.

Zgodnie ze statutem niedawno zarejestrowanego Stowarzyszenia Strzebielinek, do tej organizacji mogą należeć, oprócz osób internowanych, także ich potomkowie oraz wszyscy ci, którzy „utożsamiają się z tradycjami walki o wolność, solidarność i niepodległość Narodu Polskiego”. Za główny cel członkowie stowarzyszenia stawiają sobie inspirowanie i propagowanie polskiego patriotyzmu oraz prowadzenie działań i akcji o charakterze patriotycznym i narodowym.

Cele te Stowarzyszenie realizuje między innymi poprzez organizowanie spotkań, uroczystości oraz akcji patriotycznych z udziałem osób, które aktywnie uczestniczyły w walce o niepodległość Polski. W planach jest też, w miarę możliwości, wspieranie członków, którzy znajdują się w trudnej sytuacji życiowej i wymagają pomocy.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę