Historia zapisana w kadrach

Fotografia to uniwersalny język, łączący ludzi ponad podziałami granic, narodowości i pokoleń. Do takiego przekonania można było dojść przynajmniej w trakcie spotkania ukraińskich i polskich fotografów i fotoreporterów w siedzibie Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” 5 czerwca.

Zdjęcia: Wojciech Milewski

Z inicjatywy „S” o możliwej współpracy i zawiązaniu swoistego „mostu kulturowego” między Gdańskiem a ukraińskim Czernihowem rozmawiali autorzy prezentowanej w Sali BHP wystawy „Foto Majdan – droga do wolności. Gdańsk – Kijów – Czernihów” oraz polscy fotoreporterzy znani z dokumentacji historii „Solidarności” . To współpracujący z „Magazynem Solidarność” Paweł Glanert i Wojciech Milewski oraz graficy i wydawcy Teresa i Andrzej Sowińscy, a także prezes gdańskiego oddziału Związków Polskich Artystów Fotografików Stanisław Skałdanowski. Ukraińskich autorów wystawy reprezentowali m.in. jej inicjator Gennadij Jerszow oraz Marianna Hardi i Igor Wołosiankin.

Hardi to młoda fotoreporterka, która została ranna w trakcie wykonywania zdjęć na kijowskim Majdanie. W Gdańsku pokazała m.in. gumowe kulowe, którymi do niej strzelano. Jak wspomina, wobec przedstawicieli mediów funkcjonariusze owianego złą sławą Berkutu byli jeszcze bardziej brutalni niż wobec uczestników protestu. Podobne przeżycia z Kijowa wspominał Igoro Wołosiankin, fotografik, członek Narodowego Związku Artystów Fotografów Ukrainy, redaktor naczelny lokalnego tygodnika w Nieżynie k. Czernihowa. – Zapłaciłem zdrowiem za swoją obecność na Majdanie. Raz będąc w samym środku wydarzeń byłem mocno pobity, po głowie lała mi się krew. Zdrowy rozsądek nakazał mi uciec w bardziej spokojne miejsce, ale po kilkunastu metrach emocje wzięły górę. Wróciłem, żeby dokumentować wydarzenia. Jeśli my tego nie pokażemy, nikt tego nie zrobi. Wówczas sprawcy pozostaną bezkarni, a historia nie pozna prawdy – przedstawił świadomość i emocje młodych ukraińskich fotoreporterów Igor Wołosiankin.

Polscy fotograficy przedstawili swoje zdjęcia dokumentujące zbrodnię Grudnia ’70, strajk w sierpnia 1980 r. oraz działalność „Solidarności” z lat 80. W trakcie wzajemnej prezentacji dorobku i wymiany opinii okazało się, że protest na Majdanie dla młodych ukraińskich dziennikarzy i fotoreporterów jest podobnym doświadczeniem pokoleniowym jak „Solidarność” dla wielu trójmiejskich fotografów.

Jedno ze zdjęć Igora Wołosiankina prezentowanych na wystawie „Foto Majdan” przedstawia funkcjonariuszy ukraińskiej milicji polewających wodą protestujących w Kijowie. Autorowi fotografii udało się uchwycić tęczę, która na moment pojawiła się na strumieniu wody. Oby to symboliczne i przyciągające uwagę zdjęcea okazało się zapowiedzią szczęśliwego finału wolnościowych aspiracji narodu ukraińskiej. Tak jak „Solidarność” zwyciężyła reżim komunistyczny…

Majdan jak „Solidarność” – więcej o wystawie „Foto Majdan

Download PDF
Powrót Drukuj stronę