Historia. 27 marca 1945 – Proces szesnastu. Koniec państwa podziemnego

„Wielka trójka”, czyli przedstawiciele USA, Wielkiej Brytanii i ZSRS, na konferencji w Jałcie w lutym 1945 r. postanowili o podziale powojennej Europy. Polska znalazła się w sowieckiej strefie wpływów. Krwawiąca od sześciu lat armia i Polskie Państwo Podziemne przestały mieć dla aliantów znaczenie.  

Moscow_Trial_1945

Ława oskarżenia w procesie szesnastu – Moskwa, czerwiec 1945 roku / Wikimedia Commons

 

Z decyzjami tej konferencji nie pogodził się polski rząd na uchodźctwie w Londynie. Zresztą jego istnienie zostało na konferencji  zignorowane.

Państwo polskie, mimo okupacji, z wydziałami d.s. wywiadu, dywersji, skarbu oświaty, sądownictwa, polityki nie przetrwało sowieckiego wyzwolenia. Kres Polskiego Państwa Podziemnego  nastąpił wraz z aresztowaniem przez sowietów jego 16 przywódców. Aresztowania tych wybitnych Polaków dokonał sowiecki kontrwywiad wojskowy 27 marca 1945 roku. Przywódcy znaleźli się w Moskwie przy haniebnym milczeniu aliantów. Zostali skazani na zapomnienie, hańbę wyroków i grób. Zaufali sojusznikom.

Ostatni jego żołnierze przez kolejne dziesięć lat stawiali zbrojny, beznadziejny opór.

Bierność aliantów

Od lipca 1943 roku alianci zachodni przymykali oczy na zbrodnie dokonywane na polskich sojusznikach – począwszy od ujawnionej w tym czasie zbrodni katyńskiej po opuszczenie Polaków na kolejnych konferencjach i spotkaniach „Wielkiej Trójki”.

Po II wojnie światowej nie zawarto paktu pokojowego na wzór traktatu z Wersalu, kończącego I wojnę światową.

4 lutego 1945 roku na Krymie spotkali się trzej liderzy koalicji antynazistowskiej: Józef Stalin, Winston Churchill i Franklin Delano Roosevelt. Rozmawiali tydzień – 7 dni, które zdecydowały o losach milionów ludzi. Spotkali się by zawrzeć porozumienie, które miało być pokojem przez strach, zawartym w imię demokracji i powojennego ładu.

Jałtańskie ustalenia nigdy nie zostały ratyfikowane, ani tym bardziej przyjęte zgodnie z kanonami prawa międzynarodowego. Nigdy też formalnie nie zostało ono parafowane, ani też uznane de iure przez gremia międzynarodowe, czy też przez państwa, których dotyczyło. Miesiąc po jałtańskiej konferencji ścięto głowę Polskiego Państwa Podziemnego.

27 marca 1945 roku NKWD aresztowało w Pruszkowie koło Warszawy 15 (aresztowany został wcześniej przewodniczący SN A. Zwierzyński) przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, na czele z komendantem głównym Armii Krajowej generałem Leopoldem Okulickim „Niedźwiadkiem”, przewodniczącym Rady Jedności Narodowej Kazimierzem Pużakiem, Delegatem Rządu RP na Kraj Janem Stanisławem Jankowskim.

Smiersz

Operację przeciwko Państwu podziemnemu przeprowadził „Smiersz” (Главное управление контрразведки «СМЕРШ», Spiecjalnyje Mietody Rozobłaczenija Szpionow – „smiert’ szpionam” -  Specjalne Metody Wykrywania Szpiegów – „śmierć szpiegom”), czyli kontrwywiad wojskowy, zabezpieczający Armię Czerwoną oraz m.in. zakłady zbrojeniowe.

Od 1945 roku na terenie Polski powstawały specjalne więzienia i obozy NKWD i Smiersza m.in. w Lublinie i Specjalny obóz nr 10 w Rembertowie.

Aresztowanie „16” osobiście przeprowadził złowrogi doradca NKWD przy MBP, znany wówczas jako gen. Iwanow – Iwan Aleksandrowicz Sierow , który m.in.   kierował działaniami NKWD na ziemiach polskich, późniejszy szef Wywiadu Wojskowego GRU, w 1940 r. współodpowiedzialny za mord polskich oficerów w Katyniu. Podobny podstępny manewr wykonał Sierow podczas krwawego  tłumienia Powstania węgierskiego w 1956 roku, gdy aresztowano dowódców powstańczych, zaproszonych na rozmowy o zawieszeniu broni. Za porwanie polskich przywódców Stalin odznaczył go tytułem Bohatera Związku Radzieckiego, a Bolesław Bierut nadał mu w 1946 roku Krzyż Orderu Virtuti Militari IV klasy (odebrany Sierowowi dopiero w roku 1995 roku).

Czym było Polskie Państwo Podziemne

Polska posiadała legalny i uznawany na arenie międzynarodowej rząd, tymczasowo rezydujący w Londynie. Walczyły Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie i podziemna Armia Krajowa. W Warszawie urzędował gabinet Delegata Rządu na Kraj w randze wicepremiera. Działały konspiracyjne sądy, których wyroki nie tylko wykonywano, ale też ogłaszano w podziemnej prasie. Ukazywało się ponad 1,3 tys. tytułów prasowych (17 wychodziło przez cały czas trwania okupacji). Działały podziemne szkoły. Podziemne wyższe uczelnie kształciły humanistów, matematyków, lekarzy. Największymi działaniami wojskowymi były akcje dywersyjne Kedywu i „Burza” podjęta na wschodnich obszarach Polski oraz Powstanie warszawskie.

27/28 marca 1945 – potrzask się zamyka

Komendant Główny organizacji ”NIE” gen. Leopold Okulicki ps. „Niedźwiadek” oraz politycy polscy szukali za wszelką cenę sposobów „legalizacji” działalności polskich partii politycznych w warunkach komunistycznych rządów. 4 marca odbyło się w Pruszkowie wstępne spotkanie delegacji AK z płk Pimienowem, pełnomocnikiem gen. Iwana Sierowa (występującego pod fałszywym nazwiskiem gen. Iwanowa). Pimienow zapewniał, że strona sowiecka ma uczciwe zamiary, a podjęcie rozmów przyniosłoby odprężenie w stosunkach między AK a stroną sowiecką. Pimienow łgał, że władze sowieckie, widząc brak oparcia Rządu Tymczasowego w społeczeństwie, pragną porozumienia z szerszym przedstawicielstwem Polaków. Dlatego polscy przywódcy gotowi byli ponieść  ryzyko. 27 marca 1945 roku przybyli do Pruszkowa delegat rządu i wicepremier na kraj Jan Stanisław Jankowski, ostatni Komendant Główny AK,  pełniący funkcję Komendanta Głównego organizacji „NIE” gen. Leopold Okulicki, przewodniczący Rady Jedności Narodowej Kazimierz Pużak (PPS „Wolność, Równość, Niepodległość”). Józef Stemler-Dąbski, wiceminister Departamentu Informacji Delegatury RP na Kraj. Dołączyli do nich stopniowo Antoni Pajdak (PPS-WRN), Stanisław Jasiukowicz, Kazimierz Kobylański, Zbigniew Stypułkowski  i Aleksander Zwierzyński ze Stronnictwa Narodowego, Józef Chaciński i Franciszek Urbański ze Stronnictwa Pracy, Adam Bień, Kazimierz Bagiński i Stanisław Mierzwa ze Stronnictwa Ludowego oraz Eugeniusz Czarnowski i Stanisław Michałowski ze Zjednoczenia Demokratycznego.

Wszyscy zostali podstępnie aresztowani przez NKWD, wywiezieni na Okęcie, skąd odlecieli  do Moskwy. Otworzyły się przed nimi nie bramy Kremla, ale wrota pobliskiej Łubianki.  Ambasadorowie Wielkiej Brytanii i USA nieśmiało interweniowali w Moskwie, ale dowiedzieli się, że „żadnego porwania nie było”. W tym czasie polscy przywódcy w więzieniu na Łubiance byli intensywnie przesłuchiwani i „przygotowywani” do pokazowego procesu. 5 maja sowieci podali wiadomość o aresztowaniu Polaków pod zarzutem prowadzenia działań dywersyjnych.

Ich proces rozpoczął się 18 czerwca. Odbywał się według wzorów sowieckich z jawnym pogwałceniem międzynarodowych umów, które nie uznają sądzenia władz państwowych jednego państwa przez organa sądowe innego państwa na mocy jego przepisów prawnych.  Po czterodniowym procesie w Moskwie, 13 oskarżonych skazano na kary więzienia, od 4 miesięcy do 10 lat. Na fali „odwilży” w 1956 roku roku ZSRS zakomunikował, że Leopold Okulicki podobno zmarł 24 grudnia 1946 roku w szpitalu więziennym na Butyrkach.

W więzieniu zmarli Jan Stanisław Jankowski i Stanisław Jasiukowicz. W 1947 roku do więzienia trafił   Adam Bień. W procesie przywódców PPS-WRN Kazimierz Pużak dostał wyrok 10 lat więzienia – zmarł w więzieniu w Rawiczu w 1950 roku.

Władysław Gomułka w 1945 roku powiedział „Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy”.

Artur S. Górski

Download PDF
Powrót Drukuj stronę