Historia. 21 stycznia 1989. Śmierć za Golgotę Wschodu

Nocą z 20 na 21 stycznia 1989 r. zginął w niewyjaśnionych okolicznościach od ciosu w kark ksiądz Stefan Niedzielak, proboszcz parafii św. Karola Boromeusza na Powązkach, kapelan AK, współzałożyciel Rodziny Katyńskiej.

Ksiądz Niedzielak zginął w roku, w którym zostali zamordowani także księża Suchowolec i Zych. Czy u progu przemian ustrojowych działało komando mordujące księży niepokornych? Pytanie pozostaje bez odpowiedzi.

Na początku śledztwa przyjęto, że śmierć kapelana była nieszczęśliwym wypadkiem, a ksiądz spadł z fotela, łamiąc kręgi szyjne. Ostatecznie stwierdzono, że kark księdza mógł być złamany ciosem karate. Śledztwo zostało umorzone w 1990 r.

Ks. Stefan Niedzielak służył prawdzie. W czasie okupacji był kapelanem łódzkiego okręgu AK, kierował pracami charytatywnej Głównej Rady Opiekuńczej. Jako kurier przewoził zaszyfrowane komunikaty do rąk ks. abp. Adama Sapiehy. Latem 1944 r. przewiózł do Krakowa tzw. depozyt katyński, dowody z przeprowadzonej przez Niemców przy udziale komisji Czerwonego Krzyża, ekshumacji grobów w Katyniu.

Po wojnie ks. Niedzialak kierował odbudową kościołów Św. Trójcy na Solcu i Wszystkich Świętych przy pl. Grzybowskim. Jako rektor kościoła św. Karola Boromeusza na Powązkach angażował się w organizację patriotycznych mszy św., współpracował z ROPCiO. Upominał się o prawdę o Zbrodni Katyńskiej. Z jego inicjatywy w kościele św. Karola Boromeusza powstało Sanktuarium „Poległym i Pomordowanym na Wschodzie”. Ksiądz był współzałożycielem Rodziny Katyńskiej i inicjatorem ustawienia Krzyża Katyńskiego na Powązkach w sierpniu 1980 roku. Był szykanowany, dostawał listy z pogróżkami, a pierwszy Krzyż Katyński został usunięty przez SB.

Gdy IPN w 2001 r. zwrócił się do warszawskiej prokuratury o przekazanie dowodów rzeczowych ze sprawy śmierci kapłana, okazało się, że zaginęły.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę