Obława augustowska. Zbrodnia niewyjaśniona

Latem 1945 roku, tuż przed czasem pierwszych po wojnie żniw, Smiersz i NKWD zarzuciły sieć na Polaków w północno-wschodniej Polsce. Obława trwała od 10 do 26 lipca 1945 r. Sowiecka „kontrrazwiedka”, liniowe oddziały Armii Czerwonej i dywizji NKWD przy wsparciu UB i 1. praskiego pułku piechoty WP, przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję pacyfikacyjną w Puszczy Augustowskiej.

Ludzi wyciągano z domów. Po pół tysiącu naszych rodaków zaginął wszelki ślad oprócz śladów tortur w augustowskim baraku UB i wspomnień rodzin.

oblawa_augustowska

Krzyż w Gibach poświęcony pamięci pomordowanych. Fot. Wikimedia Commons.

 

Oddziały NKWD otaczały wsie, aresztując mieszkańców podejrzanych o wcześniejszą przynależność do AK i o kontakty powojenną partyzantką  niepodległościową.

Blisko 7 tys. osób uwięziono w obozach filtracyjnych, gdzie byli przesłuchiwani i torturowani. Z tej grupy 252 Litwinów, zaangażowanych w litewski ruch niepodległościowy, przekazano organom NKWD i NKGB Litwy. Około 600 Polaków zostało wywiezionych w nieznanym kierunku i wszelki ślad po nich zaginął. Do dziś ich losy są nieznane.

Zdaniem rosyjskiego Stowarzyszenia „Memoriał” dokonała tego specjalna grupa funkcjonariuszy sowieckiego kontrwywiadu „Smiersz” (Spiecjalnyje Mietody Rozobłaczenija Szpionow – Specjalne Metody Wykrywania Szpiegów, smiert’ szpionam – Śmierć szpiegom).

Ciał ofiar nigdy nie odnaleziono. Prawdopodobne oprawcy  zakopali ofiary terroru w lasach na uroczysku Wielki Bór koło Gib oraz na terenie dzisiejszej Białorusi.

W lutym 1991 r. ustawiono w Gibach (przy trasie Augustów-Białystok) krzyż na symbolicznej mogile zaginionych w obławie. Na krzyżu umieszczono nazwiska 530 osób.

17 czerwca br. ks. abp Sławoj Leszek Głódź odsłonił w Suwałkach pomnik ofiar obławy.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę