Gwiazdy Zasłużonych Ludzi Morza 2016

Co nas łączy z morzem oprócz plażowania, portów, stoczniowego przemysłu w odbudowie, opowieści o gospodarce morskiej i malarstwa marynistycznego? Odpowiedzi warto poszukać w Rewie, w gminie Kosakowo.

W Rewie, nieopodal cypla rewskiego, od 2004 roku umiejscowiona jest Ogólnopolska Aleja Zasłużonych Ludzi Morza im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Co roku w czerwcu wmurowywane są tam kolejne tablice pamiątkowe w kształcie róży wiatrów, upamiętniające Zasłużonych Ludzi Morza, czyli tych, którzy życiem i pracą dobrze przysłużyły się polskiemu morzu.

W sobotę 11 czerwca br. zostały odsłonięte kolejne trzy gwiazdy: kapitana żeglugi wielkiej i absolwenta Szkoły Morskiej w Tczewie Zygmunta Deyczakowskiego, mechanika okrętowego, byłego dziekana Wydziału Mechanicznego i starszego oficera mechanika okrętowego Akademii Morskiej w Gdyni Ildefonsa Piotrowskiego oraz Walerii Szulc, która w pobliskich Mechelinkach pomagała mężowi przy sieciach i rybach, a po jego śmierci została rybakiem i otrzymała książeczkę przybrzeżnego rybaka łodziowego.

Ceremonia odsłonięcia tablic odbyła się z udziałem asysty honorowej kompanii reprezentacyjnej Marynarki Wojennej. Uczestniczyli w niej ludzie morza: wykładowcy, oficerowie, samorządowcy, pasjonaci oraz reprezentujący rząd wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

- Uroczystość kierujemy ku tym, którzy na naszym polskim morzu pracowali, aby nie zniknęła pamięć o tych ludziach i przyszłe pokolenia mogły czerpać wzór z ich życia – mówił wójt gminy Kosakowo Jerzy Włudzik, który na tą okoliczność przywdział mundur Związku Piłsudczyków.

W uroczystości uczestniczyli bowiem także kultywujący tradycję II RP członkowie Związku z prezesem Zarządu Stanisław W. Śliwa.

Przypomnijmy, że Naczelnik Państwa Józef Piłsudski rozkazem z 28 listopada 1918 r. powołał Marynarkę Polską, mimo, że Polska w tym czasie nie posiadała dostępu do morza. W Modlinie sformowano pierwsze jednostki: Flotyllę Rzeczną, Oddział Zapasowy Marynarzy i Batalion Morski. Polską marynarkę budowali oficerowie i marynarze z byłych flot zaborczych jak np. Xawery Czernicki. Przystąpiono do tworzenia Flotylli Wiślanej, a w kwietniu 1919 r. Flotylli Pińskiej. Puck stał się bazą rodzącej się polskiej Marynarki Wojennej i stacjonowania pierwszego okrętu wojennego ORP „Pomorzanin”, kupionego przez komandora Józefa Unruga.

W kwietniu 1920 r. jednostki Flotylli Pińskiej stoczyły ze statkami sowieckimi zwycięską bitwę pod Czarnobylem na rzece Prypeć.

96 lat temu Błękitna Armia stanęła nad Bałtykiem. 10 lutego 1920 roku generał Józef Haller, wraz z polską administracją, przybył do Pucka i dokonał zaślubin Polski z morzem, rzucając, w imieniu Państwa Polskiego, pierścień w bałtyckie fale. Sześć lat po tym symbolicznym akcie prawa miejskie zostały nadane Gdyni, miastu – symbolu kreatywności i energii młodego państwa oraz przykład dalekowzroczności Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Paderewskiego, Wincentego Witosa. Tempo i rozmach godne pozazdroszczenia.

Na bieg spraw państwa, na jego politykę, miały wówczas wpływ wielkie postaci. Ich plany i koncepcje wykraczały o dziesięciolecia w przyszłość. Powstały zręby polskiej gospodarki morskiej.

Do tych tradycji nawiązują goście rewskiej uroczystości jak np. Daniel K. Duda ekonomista, profesor nauk technicznych, kapitan żeglugi wielkiej, a w latach 1972–1981 rektor Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni, od 1990 r. związany z Akademią Marynarki Wojennej, prezes Polskiego Towarzystwa Nautologicznego.

Sobotnia uroczystość zakończą się złożeniem wiązanek kwiatów pod Krzyżem Ludzi Morza.

Aleja w Rewie na stałe wpisała się w życie mieszkańców jak i we wspomnienia turystów. Aleja znajduje się przy Krzyżu Morskim u nasady „Szpyrku”. W alei wmurowano tablice upamiętniające postaci, które były związane z morzem, m.in. gen. Józefa Hallera i kmdr ppor. Władysława Miegonia, pierwszego kapelana Marynarki Wojennej.

Każdego roku w Rewie odbywają się na Alei uroczystości upamiętniające wyjątkowe postaci. Są też tablice jednostek pływających, jak np. żaglowca „Dar Pomorza”, zakupionego w 1929 r, staraniem Pomorskiego Komitetu Floty Narodowej do służby w Państwowej Szkole Morskiej w Gdyni.

Pod polską banderą przepłynął on pół miliona mil morskich, a na jego pokładzie wyszkoliło się 13 911 przyszłych oficerów. Jest też tablica s.v. „Lwów” – pierwszego polskiego oceanicznego statku.

„Lwów” w dziejach polskiej floty handlowej i wojennej, zajmuje miejsce szczególne. Dużo pisał o nim Karol Borchardt w książce „Znaczy Kapitan”. W latach 1920-1922 był okrętem szkolnym Polskiej Marynarki Wojennej. W lipcu 1930 r. stał się okrętem szkolnym Państwowej Szkoły Morskiej. „Lwów” był pierwszym polskim statkiem, który przekroczył równik 13 sierpnia 1923 r.

17 września br. w gminie Kosakowo wmurowany zostanie akt erekcyjny pod postument płk. Stanisława Dąbka, który bronił polskiego Wybrzeża do 19 września 1939 r. Wobec przeważających sił Wehrmachtu i odcięcia wojsk od pozostałej części kraju podjął decyzję o ewakuacji na Kępę Oksywską. Wieczorem 19 września 1939, w obliczu klęski, odebrał sobie życie.

Ludzie morza świadczą, iż „Polska od Bałtyku odepchnąć się nie da”.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę