GUS: Chętniej kupujemy na wyprzedażach, a produkcja rośnie

W tym roku wyprzedaże okazały się atrakcyjne. GUS podał, że sprzedaż detaliczna rosła bo Polacy wydali więcej niż rok wcześniej. Optymistyczne dane pokazują też, iż w skali roku produkcja wzrosła o 8,6 proc.

Jest i druga strona medalu: inflacja i nienadążające za nią oprocentowanie powoduje ucieczkę od oszczędzania na lokatach w dobra konsumpcyjne.

Po świętach sieci handlowe zwykle uruchamiają wyprzedaże. Opublikowane 20 lutego br. dane GUS pokazują, że w styczniu wydaliśmy o 8,2 proc. więcej niż w ub.r. Tempo wydawania okazało się jest szybsze niż wzrost wynagrodzeń w przedsiębiorstwach (+7,3 proc.).

Zatem okazuje się, że większe zarobki natychmiast przeznaczamy na konsumpcję. W styczniu ceny w porównaniu z grudniem wzrosły nieznacznie o 0,3 proc. Roczny wskaźnik inflacji wyniósł 1,9 proc.

Co ważne i  niejako pocieszające to fakt, iż dynamika sprzedaży detalicznej była wyższa niż w grudniu (+6,0 proc.).  Po uwzględnieniu zmian cen dynamika sprzedaży wynosiła 7,7 proc. rok do roku.

Największy wzrost odnotowały sklepy z tekstyliami, odzieżą oraz obuwiem o 16,3 proc. w cenach zmiennych i 21,3 proc. w cenach stałych (z uwzględnieniem inflacji).

Na stacjach paliw sprzedaż wzrosła w styczniu o 12,5 proc. rok do roku.

Słabiej wyglądała dynamika sprzedaży żywności (+4,0 proc. i -0,01 proc. w cenach stałych).

GUS zaprezentował też wyniki produkcji przemysłowej.  W skali roku produkcja wzrosła o aż 8,6 proc. Jest to więc dużo lepszy wynik niż w grudniu, choć słabszy niż w listopadzie, gdy dynamika wynosiła 10,2 proc.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę