Kandydaci. Grzegorz Strzelczyk: Nie gadam. Działam!

strzelczyk-ulotka

Mój program

  • Nie wystarczy mówić. Trzeba działać! Jestem człowiekiem czynu. Ważne jest to, co się robi, a nie to, o czym się mówi.
  • Będę skutecznie walczyć o sprawy, które najbardziej bolą wszystkich Polaków.
  • Praca, by żyć na przyzwoitym poziomie.
  • Opieka zdrowotna i świadczenia socjalne. Każdy z obywateli ma prawo do opieki medycznej.
  • Mieszkania oraz świadczenia zdrowotne dla rodzin obejmujące zarówno młodą rodzinę, jak i seniorów.
  • Wsparcie seniorów i walka z wykluczeniem społecznym.

Grzegorz Strzelczyk urodził się w 1962 roku w Płocku. Gdańszczanin z wyboru od 1973 roku. Studiował handel zagraniczny na Wydziale Ekonomii UG oraz zarządzanie gospodarcze w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu w Gdyni. Ukończył liczne kursy i szkolenia specjalistyczne z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem.
Pełnił z sukcesem wiele funkcji menedżerskich, m.in. jako dyrektor operacyjny w SGS Polska, wiceprezes zarządu i dyrektor ds. restrukturyzacji i rozwoju Petrobaltic S.A.
oraz prezes zarządu Superfish S.A. Pełnił funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej PLO.
1989 rok – przewodniczący Komitetu Obywatelskiego na gdańskim Przymorzu. W 1990 roku zasilił szeregi Porozumienia Centrum. W roku 1998 został wybrany prezesem ZW PC w Gdańsku, a rok później wiceprezesem Zarządu Głównego Porozumienia Centrum. Jeden ze współzałożycieli PiS, członek Rady Politycznej PiS oraz Zarządu Głównego PiS.
W latach 2002-2004 i od 2010 radny miasta Gdańska; praca w Komisji Polityki Gospodarczej i Morskiej, Komisji Promocji i Turystyki oraz Komisji Rewizyjnej.
Przewodniczący Klubu Radnych PiS.

http://www.strzelczykgrzegorz.pl

https://www.facebook.com/strzelczyk2015

https://twitter.com/GStrzelczyk

Nie gadam. Działam!

Rozmowa z Grzegorzem Strzelczykiem, radnym Gdańska
i kandydatem PiS na posła w okręgu gdańskim 

– Ma Pan spore doświadczenie polityczne, w tym uczestnictwo w budowaniu struktur Porozumienia Centrum. Można powiedzieć, że Grzegorz Strzelczyk to „stary zakon PC”.

– Byłem w Porozumieniu Centrum niemal od samego początku, od października 1990 roku, od spotkania założycielskiego w kinie Warta w Gdańsku. Przez moment byłem wraz z Ludwikiem Dornem wiceprezesem Zarządu Głównego PC. Byłem też jednym ze akuszerów tworzenia Prawa i Sprawiedliwości na bazie PC. Jestem więc jak ta krowa (śmiech). Od 25 lat nie zmieniłem swojej politycznej linii.

– Więc w Radzie Miasta Gdańska jest Pan w wiecznej opozycji…

– Ale rośniemy w siłę! W poprzedniej kadencji było nas 7, a teraz jest 12 radnych PiS. Staramy się być opozycją konstruktywną, ale nie defensywną. Tam, gdzie z punktu widzenia gdańszczan decyzje władz miasta są niekorzystne, artykułujemy problemy i czasami to przynosi skutek. Mieszkańcy docenili naszą pracę w poprzedniej kadencji, więc podwoiliśmy skład klubu.

– Sondaże wskazują na pozytywne dla PiS tendencje. Czy PiS odniesie sukces 25 października, po którym będzie stać partię na utworzenie rządu?

– Ciężko nad tym pracujemy, by po wyborach zrealizować nasz program bez zawierania jakichś zgniłych kompromisów. Wszystko jest w rękach suwerena, czyli społeczeństwa.

– Jeśli taka będzie wola wyborców, to poseł Grzegorz Strzelczyk czym zajmie się w Sejmie?

– Byłbym wdzięczny wyborcom za taką decyzję. Przez moje życie zawodowe zajmowałem się spółkami Skarbu Państwa w sektorze energetycznym, a zwłaszcza paliwowym. Zdobywałem doświadczenie w firmach pracujących na terenie portów w Gdańsku i Gdyni. Od 1990 roku, kiedy rozpocząłem pracę jako inspektor w polskim oddziale SGS, przez dwadzieścia lat pracowałem w sektorze naftowym lub dla sektora naftowego. W gdańskiej radzie pracuję w Komisji Polityki Gospodarczej i Morskiej. Chciałbym dalej zajmować się tymi kwestiami, pracując na poziomie krajowym w Komisji Gospodarki i Komisji Skarbu Państwa.

– Energetyka i paliwa to sprawy bezpieczeństwa państwa. Jest gazociąg północny do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec. Za chwilę będzie Nord Stream 2. Gazoport miał ruszyć przed rokiem. Z kolei elektrownia atomowa na Wybrzeżu to raczej sfera propagandy lub public relations niż konkret…

Jedyne, czym się może wykazać obecna i poprzednia ekipa rządowa przy projekcie budowy elektrowni, to fakt, że były minister Aleksander Grad przez kilka lat pobierał sowite wynagrodzenie za niebudowanie elektrowni atomowej. W naszym regionie powinniśmy rozbudować sieć przesyłową. Gazoport to sztandarowa inwestycja związana z bezpieczeństwem energetycznym. Powodem usytuowania Gazoportu właśnie w Świnoujściu był brak na Pomorzu gdańskim sieci przesyłowych tak gazu, jak i energii elektrycznej. Wiele jest do zrobienia, więc zabierzemy się do pracy. Inni będą od gadania (śmiech). Ja działam.

Rozmawiał
Artur S. Górski

Materiał KW Prawo i Sprawiedliwość

Download PDF
Powrót Drukuj stronę