–Grozi nam paraliż na kolei, a minister transportu czuje się świetnie

Czy na Wszystkich Świętych Polacy na groby swoich bliskich pojadą koleją? Nie – jeśli kolejarski protest rozleje się na cały kraj. Sytuacja jest dramatyczna. Kolejarze nie otrzymują pensji.

Piąty dzień trwa protest maszynistów w śląskich Przewozach Regionalnych. To kolejny dzień niefrasobliwości ministra transportu budownictwa i gospodarki morskiej Sławomira Nowaka (PO, wiernego żołnierza Donalda Tuska od chwili uzyskania pełnoletniości) i kolejny dzień utrudnień dla pasażerów. Na antenie radia RMF FM politolog, a zarazem minister transportu Nowak zapewnił we wtorek o poranku radiosłuchaczy o swoim doskonałym samopoczuciu i fakcie, że nie czuje się „zużytym” zderzakiem oraz o tym, jak dobrze pracuje mu się w zgranym rządowym zespole. Tymczasem związkowcy grożą rozlaniem protestu na całą Polskę. Dziś także wchodzą w życie zmiany w rozkładzie jazdy w trzech województwach: na Podkarpaciu, w świętokrzyskim i małopolskim. To tylko pogłębi chaos.

Przypomnijmy, że Międzyzakładowa Komisja Koordynacyjna NSZZ „Solidarność” Przewozy Regionalne wystosowała przed kilku dniami protest do zarządu spółki PKP PR przeciwko niewypłaceniu w terminie wynagrodzeń za wrzesień pracownikom Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Katowicach. Ponadto Przewozy Regionalne sp. z o.o. wypłaciły nagrody dla… członków Zarządu oraz kilkutysięczne premie dla dyrektorów, naczelników i pracowników administracji zatrudnionych w centrali spółki.
Na razie maszyniści z Górnego Śląska wybrali „chorobowe”. W wyniku „chorobowego” protestu maszynistów nie pojadą pociągi na liniach z Katowic do Wodzisławia, Bielska-Białej oraz do Kielc. Na trasie Czechowice-Dziedzice – Oświęcim zamiast pociągów uruchomione będą autobusy.  Śląscy maszyniści zdecydowali się na protest z powodu braku wypłaty wynagrodzenia za wrzesień. Reporterzy RMF FM ustalili, że protestem nie zainteresował się nikt z resortu transportu. Nie wiadomo, kiedy się skończy. Spółka Przewozy Regionalne by ratować sytuację przelały w poniedziałek pracownikom kolei połowę wrześniowej pensji.  To oczywiście za mało.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę