Grożą nam głodowe emerytury. Ustawa „67” do kosza

Emerytura po podniesieniu wieku emerytalnego ustawą „67” nie starczy na przeżycie.  Po 37 latach pracy będzie ona stanowić 20 proc. ostatniej pensji.  To głodowa stawka, nie wystarczająca na przeżycie. Alarmuje o tym nawet Kancelaria Prezydenta. Czyżby w przeddzień końca kampanii wyborczej Bronisław Komorowski zrozumiał swój błąd przy podpisaniu ustawy podnoszącej wiek emerytalny?

Podniesienie wieku emerytalnego miało być sposobem na zwiększenie wysokości emerytur. Okazuje się jednak, że w długim okresie wiek przechodzenia na emeryturę nie ma znaczenia z punktu widzenia finansowego zbilansowania systemu.

Jeśli ubezpieczeni w zreformowanym systemie emerytalnym będą wcześniej kończyć aktywność zawodową, to ich wypłacane świadczenie będzie niższe. Zgromadzony kapitał będzie dzielony przez większą liczbę lat dalszego ich życia. Tym samym mniej pieniędzy ZUS przeznaczy na wypłatę. To nie jest opinia opozycji. Tak wynika z raportu „Wiek przejścia na emeryturę, staż składkowy i wysokość emerytur w zreformowanym systemie emerytalnym w Polsce” przygotowanego przez Biuro Polityki Społecznej Kancelarii Prezydenta RP!

Także wysokość emerytury będzie systematycznie spadać w porównaniu do przeciętnego wynagrodzenia.

Prezydent Bronisław Komorowski bez wahania podpisał ustawę podnoszącą obligatoryjny wiek emerytalny do 67 roku życia.

Przypomnijmy,  że rząd Donalda Tuska przekonywał propagandowo do dłuższej aktywności zawodowej, twierdząc, że inne kraje Unii Europejskiej także zdecydowały się na pracę do 67. roku życia. Tymczasem i prezydencki raport podaje, że umieralność osób w starszym wieku jest w Polsce  wyższa niż w wielu innych krajach europejskich. Dla osób w wieku 60 lat oczekiwana długość życia wynosi obecnie w Polsce 22 lata, w Niemczech – 24 lata, a we Francji 26 lat. Z danych dotyczących nie tylko umieralności, ale i zachorowalności wynika, że mężczyzna w wieku 50 lat ma obecnie przeciętnie przed sobą 15 i pół roku życia w zdrowiu i pełnej sprawności (dla porównania: we Francji prawie 19 lat, ale w Niemczech tylko 14 i pół roku), przeciętna kobieta ponad 17 lat (20 we Francji i 15 w Niemczech). Zatem Polacy pracują dłużej niż pozostali mieszkańcy UE, gdyż krócej żyją.

Na dodatek raport alarmuje, że stopy zastąpienia emerytur (czyli proporcja między emeryturą a uprzednimi zarobkami przy pewnej określonej liczbie lat płacenia składek) będą stopniowo spadać. Wynikać to ma z przewidywanego wzrostu długości życia osób w starszym wieku, a więc wzrostu liczby, przez którą dzieli się uzbierany kapitał składkowy oraz ze spadkowej tendencji wskaźników stosowanych do waloryzacji kapitału składkowego.

Grafika: „Trumna chłopska”, obraz Aleksandra Gierymskiego

Download PDF
Powrót Drukuj stronę