Gra polskim długiem zagranicznym – obniżenie naszych notowań

Agencje ratingowe „wielkiej trójki”, czyli Fitch, Moody’s i Standard& Poor’s, ogłosiły  oceny dotyczące naszego kraju. Jedna z nich niespodziewanie ją obniżyła. Może to wpłynąć na wzrost kosztów obsługi naszego gigantycznego długu zagranicznego i wartość papierów dłużnych. Zbiegło się to w czasie z wprowadzeniem podatku od instytucji finansowych.

Agencja Standard& Poor’s obniżyła ocenę ratingową Polski z A- do BBB+. Dotyczy to  długoterminowych zobowiązań w walutach obcych. Z kolei obniżyła też z A do A-1 rating  dla zobowiązań długoterminowych w walucie krajowej oraz z A- do A-2 dla zobowiązań krótkoterminowych w walucie krajowej.

Z kolei agencja Fitch pozostawiła ratingi Polski na dotychczasowym poziomie A oraz A- odpowiednio dla zobowiązań w walutach obcych i w walucie krajowej.

Negatywna ocena S&P jest o tyle zaskakująca, że agencja w raporcie nie zmieniła ocen Polski w żadnym z kluczowych kryteriów oceny ratingowej w stosunku do raportu z sierpnia 2015 roku, czyli neutralną ocenę polityki fiskalnej, sytuacji makroekonomicznej, otoczenia zewnętrznego.

Jak przypominają analitycy oraz komentatorzy S&P ma na koncie „niestandardowe” oceny jak obniżenie ratingu Stanów Zjednoczonych w 2011 roku, za którą w roku 2015 S&P na skutek ugody sądowej z rządem federalnym USA, zapłaciła 1,4 mld USD za świadomie błędne ratingi AAA przyznawany za lata 2008-09 dla tzw. śmieciowych instrumentów finansowych, jak „toksyczne” obligacje zabezpieczone długiem.

Utrzymywała też prawie do ogłoszenia upadłości rating A dla banku Lehman Brothers, którego  upadek stał się przyczyną lawiny upadłości w USA.

Janusz Szewczak, poseł i analityk finansowy z kolei utrzymuje, że decyzją agencji ratingowej Standard & Poor’s finansjera postanowiła ukarać Polskę obniżką wiarygodności kredytowej dla  polskiego długu zagranicznego, sięgającego ok. 350 mld dol.

- Tyle tylko, że to nie krasnoludki narobiły tyle tego długu zagranicznego i nie powstał on w ciągu dwóch miesięcy urzędowania nowego rządu PIS. To duchowi przywódcy PO i Nowoczesnej Leszek Balcerowicz, Ryszard Petru, Janusz Lewandowski, Jacek V. Rostowski, Dariusz Rosati czy Mateusz Szczurek są w znaczącej mierze za to odpowiedzialni – stwierdza Szewczak, przypominając, że wskaźniki makroekonomiczne w Polsce nie uległy żadnej istotnej zmianie przez ostatnie 2,5 miesiąca rządów Prawa i Sprawiedliwości.

- Standard & Poor’s obniżając rating Polski nie bierze pod uwagę zjawisk gospodarczych, koncentruje się na polityce – stwierdził minister finansów Paweł Szałamacha.

Z kolei Bank Światowy podwyższył prognozę wzrostu gospodarczego dla Polski na 2016 rok, a Międzynarodowy Fundusz Walutowy przedłużył dostęp dla Polski do elastycznej linii kredytowej.

Minister rozwoju wicepremier Mateusz Morawiecki na antenie RMF FM podkreślił, że rating Polski jest nadal wyższy niż Włoch i jest na poziomie Hiszpanii.

- Z polską gospodarką właściwie będzie w tym roku działo się coraz lepiej. W krótkiej perspektywie, jeżeli euro jest po 4,5, to też chciałem zauważyć, że jest to dobrze dla polskich eksporterów. Po raz pierwszy od 27 lat widzimy, że w okresie 12-miesięcznym będziemy mieli nadwyżkę handlową w tym roku. – powiedział Morawiecki.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę