Górale na Wybrzeżu, czyli związkowa solidarność

Bożena Długa, sekretarz KZ NSZZ „Solidarność” w OSM Radomsko Zakład Produkcji Mleka w Nowym Targu, wykorzystała ostatnie dni urlopu, a jeden dzień będzie musiała jeszcze odpracować w najbliższą sobotę. Leszek Jankowski, przewodniczący tej samej organizacji związkowej, musiał zorganizować pomoc do opieki nad szóstką dzieci. Wszystko po to, aby przyjechać do Trójmiasta i reprezentować Delegaturę NSZZ „S” w Nowym Targu i cały Region Małopolska NSZZ „S” podczas uroczystości 44 rocznicy Grudnia ’70.

gorale01

Leszek Jankowski i Bożena Długa z małopolskiej „S”

Razem z Bożeną Długą i Leszkiem Jankowskim przyjechały przedstawicielki małopolskiej oświaty Agata Łyko (przewodnicząca Sekcji Oświaty Regionu Małopolska NSZZ „S”) i Monika Jachymiak (przewodnicząca KM NSZZ „S” Pracowników Oświaty i Wychowania w Nowym Targu). Wszystko zaczęło się właśnie od współpracy małopolskiej i pomorskiej oświaty i zaproszenia do Trójmiasta ze strony przewodniczącej gdyńskiej oświatowej „S” Zdzisławy Haci. Związkowcy z Podhala przyjechali ze sztandarem i w rzucających się w oczy wielobarwnych strojach regionalnych.

Zaproszenie trafiło w sedno, ponieważ od dawna czuliśmy potrzebę udziału w uroczystościach grudniowej zbrodni. Ja osobiście szczególnie interesuję się wydarzeniami z grudnia 1970 r., bo właśnie wtedy się urodziłem. Inni w tym czasie ginęli – mówi Leszek Jankowski.

Górale ze stolicy Podhala bezpośrednio po wyjściu z pociągu, po wielogodzinnej podróży, udali się na gdańskiej uroczystości. Następnego dnia wczesnym rankiem byli już w Gdyni. Uroczystości zrobiły na nich bardzo duże wrażenie, chwalili również doskonałą organizację

– Pod pomnikiem przy stacji Gdynia-Stocznia wzruszyłam się. Uroczystość miała bardzo podniosłą oprawę. Dużo wiem o okolicznościach zbrodni Grudnia ’70, ale nie znałam szczegółowo jej ofiar. Teraz dowiedziałam się, że wiele z nich było bardzo młodymi ludźmi. Gdy odczytywano wiek zabitych robotników, ściskało gardło – mówi Bożena Długa.

– Na mnie największe wrażenie zrobiły setki, jeśli nie tysiące zniczy zapalonych wokół wiaduktu kolejowego w Gdyni. Ten widok skłaniał do refleksji. Na wysokości zadania stanęli również kibice Arki Gdyni z odpalonymi racami – dodaje Leszek Jankowski.

Związkowcy z Regionu Gdańskiego mogą od lat liczyć na obecność przedstawicieli innych regionów podczas najważniejszych uroczystości. To m.in. górnicy i hutnicy. Nic dziwnego, w końcu Trójmiasto było areną wydarzeń ważnych w historii całego Związku. Czy nową tradycją będzie obecność na Pomorzu małopolskich górali? Wszystko wskazuje na to, że tak.

– Otrzymaliśmy już zaproszenie na uroczystości okrągłej 45 rocznicy w przyszłym roku i zamierzamy z niego skorzystać. Może przyjedziemy w większym gronie – mówi Leszek Jankowski, a Bożena Długa dodaje: – W końcu jest jedna Polska i jedna „Solidarność”, od Bałtyku do Tatr.

ACH

fot. A. Chmielecki

Download PDF
Powrót Drukuj stronę