Goście z Białorusi: „Solidarność” to wzór , do którego dążymy

– Świadomość, że jest taka organizacja jak „Solidarność” pomaga nam funkcjonować. Bo jeśli wam się udało, to znaczy, że i u nas może się udać  – mówiła Zinaida Mikhnuk wiceprzewodnicząca Białoruskiego Związku Pracowników Przemysłu Radiowo–Elektronicznego (REP), która wraz z Iriną Solodovnikową, reprezentantką Okręgu Witebsk REP spotkały się dzisiaj z wiceprzewodniczącym gdańskiej „Solidarności” Romanem Kuzimskim.

 

Zdjęcie: Małgorzata Kuźma

 

REP jest jedną z nielicznych niezależnych od rządu Łukaszenki organizacji związkowych. Za swoją niezależność jego działacze narażeni są na liczne szykany ze strony władz.

– Choć nie jest lekko, nie poddajemy się – mówi Zinaida Mikhnuk. „Solidarność” to wzór , do którego dążymy – dodaje Irina Solodovnikowa.

To już trzecia wizyta w Gdańsku przedstawicieli białoruskiego związku zawodowego. 2009 i 2010 roku kilku członków tej organizacji uczestniczyło w „Maratonie Solidarności”. – Bardzo nam pomógł wówczas Kazimierz Zimny, prezes Stowarzyszenia Maratonu Solidarności – mówi wiceprzewodnicząca Mikhnuk.

(mk)

Download PDF
Powrót Drukuj stronę