Gdynia zaprasza: „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci” – w hołdzie Podziemiu

Festiwal filmów dokumentalnych, oddający hołd antykomunistycznej armii, zaczyna się w czwartek 13 września w Gdyni. Do 15 września w Teatrze Miejskim im. Witolda Gombrowicza w Gdyni ci, którym nie obca jest idea Niepodległej mogą przypomnieć sobie losy żołnierzy wiernych złożonej przysiędze podczas IV edycji festiwalu filmów dokumentalnych „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”.

Na zdjęciu: Inka – Danuta Siedzikówna (fot. wikimedia commons)

 

Do konkursu głównego zakwalifikowano 13 filmów o losach „Żołnierzy Wyklętych” i czasu narodzin „Solidarności”. Novum to pokaz pozakonkursowy zagranicznych filmów dokumentalnych z Czech i Danii. Zaprezentowane będą filmy przedstawiające obraz   Zbrodni Katyńskiej w kinematografii . Twórcy walczyć będą o nagrodę główną „Złoty Opornik”. Przestrzeń festiwalu nie zamknie się w sali kinowej, gdzie. W Teatrze Miejskim odbywać się będą wystawy, kiermasze książek oraz panele dyskusyjne. Festiwal otworzy wyjątkowy koncert zespołu „De Press” Jędrka Dziubka w gdyńskim Klubie Muzycznym „Ucho”. Zwieńczeniem zaś festiwalu będzie spektakl – monodram  „Zapiski Oficera Armii Czerwonej” według Sergiusza Piaseckiego w wykonaniu Piotra Cyrwusa. W tym roku po raz drugi wręczona zostanie nagroda specjalna „Platynowy Opornik” za całokształt twórczości. Otrzyma ją reżyser Andrzej Trzos – Rastawiecki. Drugi raz Jury przyzna „Nagrodę Specjalną im. Janusza Krupskiego”, wyróżnienie za odwagę i trud w poszukiwaniu tematów o niepokornych, niezłomnych i wyklętych. Młodzi adepci sztuki filmowej powalczą o „Anioła Wolności”, nagrodę główną w konkursie „Młodzi dla historii”. W tym roku po raz pierwszy podczas festiwalu odbędą się warsztaty filmowe.

- „ Niepokorni Niezłomni Wyklęci” to projekt społeczno historyczny mający na celu przywracanie pamięci o faktach  polskiej historii od 1944 roku. Kluczem do opowiadania trudnych faktów są pokazy filmowe połączone z panelami dyskusyjnymi, wystawami, koncertami i spotkaniami ze świadkami historii. Rejestrujemy kamerą również świadectwa osób z konspiracji poakowskiej i ludzi szeroko rozumianej Solidarności – mówi dyrektor festiwalu  Arkadiusz Gołębiewski.

„Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci” to ci, których chciano wymazać z polskiej historii. Skrytobójczo mordowani, prześladowani, niszczeni. Festiwal ten jest jedynym w Polsce festiwalem filmów historycznych. Jedną z takich postaci jest „Inka” – ikona podziemia niepodległościowego. Danuta Siedzikówna ps. „Inka” urodziła się 3 września 1928 roku we wsi Guszczewina w Puszczy Białowieskiej. Była córką leśniczego i żołnierza armii Andersa, Wacława Siedzika zmarłego w Teheranie w 1942 r. i Eugenii zamordowanej przez Gestapo w 1943 r.  Przysięgę AK złożyła w grudniu  1943 roku oraz odbyła szkolenie medyczne. W 1945 roku jako pracownica nadleśnictwa Hajnówka została aresztowana przez NKWD wraz z innymi pracownikami nadleśnictwa i oskarżona o współpracę z antykomunistycznym podziemiem. Została odbita z konwoju przez patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja „Konusa” i podjęła służbę w tym oddziale jako sanitariuszka pseudonim „Inka”. Wiosną 1946 roku nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą „Żelaznym”, dowódcą jednego ze szwadronów „Łupaszki”. Po śmierci „Żelaznego”, który zginął w zasadzce w czerwcu 1946 r. „Inka” została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne. Aresztowana została 20 lipca 1946 roku i osadzona w gdańskim więzieniu na Kurkowej jako więzień specjalny. W więzieniu była torturowana, a mimo to odmówiła składania zeznań obciążających członków brygad wileńskich AK. Oskarżono ją o udział w zastrzeleniu funkcjonariuszy MO i UB podczas starcia z oddziałem Łupaszki koło miejscowości Podjazdy. Ostatecznie stalinowski sąd stwierdził, że „Inka” nie brała bezpośredniego udziału w zabójstwach, została jednak skazana 21 sierpnia 1946 roku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku na karę śmierci. Krótko przed śmiercią w grypsie do przyjaciółki  „Inka” napisała: Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba. Zastrzelona została 28 sierpnia 1946 roku wraz z Feliksem Selmanowiczem ps. „Zagończyk” w więzieniu na Kurkowej w Gdańsku. Według przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi słowami „Inki” było: Niech żyje Polska! Niech żyje Łupaszko! Miejsce pochówku Danuty Siedzikówny nie jest znane. Oprawcy tej zbrodni nigdy nie zostali ukarani.
Gdyński festiwal prezentuje sylwetki i dziedzictwo oraz historię „Wyklętych”, czyli żołnierzy, którzy nigdy nie zaakceptowali sowieckiej okupacji. Festiwal dedykowany jest polskiemu podziemiu i opozycji lat 1944 – 1989.
ASG, rs

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę