Gdańska Oświata popiera protest uczniów

Gdańska oświatowa „Solidarność” popiera protest uczniów, którzy dziś (28 stycznia) będą demonstrować przeciwko likwidacji Zespołu Szkół Energetycznych oraz Zespołu Szkół Zawodowych nr 9. Udział w popołudniowej manifestacji pod Nowym Ratuszem zapowiedziało już ponad tysiąc uczniów.

Obydwie szkoły mają zostać zlikwidowane i wchłonięte przez inne placówki. Szkopuł w tym, że władze miasta nie konsultowały tych planów ani z dyrektorami placówek do likwidacji, ani  z władzami szkół, które mają je przyjąć pod swoje skrzydła.

– Sposób informowania dyrektorów szkół o planach restrukturyzacji oceniamy jako skandaliczny – mówi Bożena Brauer, przewodnicząca KM NSZZ „S” Pracowników Oświaty i Wychowania w Gdańsku. – Projekty uchwał otrzymaliśmy dopiero w poniedziałek, tak aby został spełniony wymóg ich formalnego przedstawienia na 30 dni przed sesją Rady Miasta Gdańska. Dyrektorzy placówek natomiast dopiero po doniesieniach medialnych byli informowani telefonicznie o planach likwidacji i łączenia szkół.

Zdaniem „Solidarności” kontrowersje budzi również fakt, że do planów restrukturyzacji wybrano szkoły, które dobrze funkcjonują. I tak np. Zespól Szkół Zawodowych nr 9, który kształci m.in. przyszłych fryzjerów, kosmetyczki i krawcowe ma na swoim koncie wiele osiągnięć. W 2011 r. w ogólnopolskim konkursie ogłoszonym przez MEN otrzymał tytuł „Lidera edukacji zawodowej”. Placówka ta ma zostać wchłonięta przez Zespół Szkół Architektury Krajobrazu i Handlowo-Usługowych.

Zespół Szkół Energetycznych to także dobrze działająca placówka. Uczęszcza do niej ok. 700 uczniów. W ostatnich latach szkoła przeznaczyła znaczne fundusze na przygotowanie pracowni zawodowych i sal komputerowych. Placówka otwiera nowe kierunki, m.in. energetyki odnawialnej. Uczniowie mogą się pochwalić doskonałymi wynikami na egzaminach maturalnych i zawodowych. Według planów placówka ma zostać wchłonięta przez Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Gdańsku.

– Naczelnym hasłem prezydenta Gdańska jest poprawienie jakości kształcenia. Ale my się pytamy: jakie to poprawianie jakości kształcenia, skoro miasto chce oszczędzać na jakości? – mówi Bożena Brauer. – Nie konsultowano, czy jest sens przeprowadzania takich zmian. A wątpliwości jest wiele. Prawdopodobnie nie da się przenieść pracowni zawodowych. Do której godziny będą musieli przebywać w szkole uczniowie? Czy nie wpłynie to negatywnie na nabór w nowym roku szkolnym?
Gdańska Oświata krytykuje także pomysł likwidacji Pałacu Młodzieży w Gdańsku.

– To marnotrawienie dorobku, tradycji, historii tej placówki. Pałac Młodzieży ma zostać zniszczony, a zamian utworzone mają być małe dzielnicowe placówki. Gdańsk stać na ECS, Teatr Szekspirowski, Muzeum II Wojny Światowej, dlaczego chce likwidować Pałac Młodzieży? – mówi przewodnicząca gdańskiej oświatowej „S”. – Negatywnie oceniamy ten projekt. Tym sposobem miasto zamierza oszczędzić na Karcie Nauczyciela. Cześć nauczycieli jest bowiem zatrudniona właśnie na KN.

To nie jedyne plany restrukturyzacji placówek oświatowych. Zlikwidowany ma być również Gdański Ośrodek Kultury Fizycznej, który ma zostać przejęty przez MOSiR. To także zdaniem Bożeny Brauer próba m.in. oszczędności na Karcie Nauczyciela.

Prezydium KM NSZZ „S” Pracowników Oświaty i Wychowania w Gdańsku spotyka się dziś na nadzwyczajnym spotkaniu, aby omówić dalsze kroki działań, zmierzających do przeciwstawienia się projektom władz Gdańska dotyczących restrukturyzacji placówek oświatowych.

zola

Download PDF
Powrót Drukuj stronę