Gdańsk nie zapomniał

– Módlmy się dziś o odwagę w dochodzeniu do prawdy. O czystość intencji, bezstronność, rzetelność, przejrzystość i kompetencje tych, których do tego powołano. – mówił podczas homilii ksiądz arcybiskup Leszek Sławoj Głodź podczas uroczystej mszy świętej, która odprawiona została 10 kwietnia 2015 r, w bazylice św. Brygidy.

Zdjęcia: Paweł Glanert

 

W piątą rocznicę katastrofy smoleńskiej na wspólnej modlitwie zgromadzili się mieszkańcy Gdańska, związkowcy z „Solidarności”, samorządowcy, politycy. Eucharystii przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź, koncelebransami byli gdańscy biskupi i kilkudziesięciu kapłanów.

W homilii Metropolita Gdański przypomniał wydarzenia sprzed pięciu lat.

– Pięć lat minęło od tamtego pamiętnego dnia wielkiej narodowej tragedii. Pięć długich lat. Sprawa tragedii smoleńskiej nie schodzi ze sceny polskiego życia. Generuje napięcia i konflikty. Rozrywa tkankę społeczną. Nie będę przywoływał listy trudnych pytań, które budzi bieg spraw związanych z trwającym tak długo śledztwem. Listy ujawnionych w ciągu tych lat zaniedbań, zaniechań, pochopnych decyzji, o kluczowym znaczeniu dla przebiegu śledztwa, dla wyjaśnienia przyczyn tragedii. Nie mamy oryginałów czarnych skrzynek, nie mamy wraku samolotu. Jesteśmy świadkami różnego rodzaju manipulacji, przejawów politycznego oportunizmu, używania smoleńskiej karty do spraw, które nie mają związku z dochodzeniem do prawdy. Niektóre stanowią odrażający przykład moralnego, pozbawionego skrupułów piractwa. Mieliśmy tego przykład w ostatnich dniach. Medialna wrzawa po tzw. przecieku, po ujawnieniu kolejnej, którejś z kolei, wersji odczytów nagrań z kokpitu prezydenckiego samolotu. Pragniemy, aby sprawa tragedii smoleńskiej została wyjaśniona w sposób rzetelny, bezstronny i przejrzysty z wykorzystaniem wszystkich możliwości, z uwzględnieniem nowych okoliczności i dowodów – mówił arcybiskup.

Podczas uroczystości Metropolita Gdański poświęcił Epitafium Smoleńskie, wykonane przez znanego rzeźbiarza gdańskiego, prof. Wawrzyńca Sampa. Na płaskorzeźbie, oprócz postaci dwóch prezydentów, Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego, na głównym miejscu umieszczone zostały wizerunki osób ściśle związanych z Gdańskiem, Sopotem i Gdynią: Macieja Płażyńskiego, Arama Rybickiego i Anny Walentynowicz, a także Andrzeja Karwety i Lecha Solskiego.

– Z nadzieją, która stanowi kamień węgielny naszej wiary, gromadzimy się na modlitwie w piątą rocznicę tragedii smoleńskiej. Wracamy myślami do tamtego tragicznego poranka, 10 kwietnia 2010 roku, który wstrząsnął Polską. Wspólnota naszego Narodu dawała w tamtych dniach wymowne, poruszające świadectwo jedności odczuć, także myśli, aby ta ofiara nie poszła na marne. Aby stała się początkiem głębokich przewartościowań naszego życia społecznego, politycznego, wspólnotowego

Uroczystości zakończył w marsz pamięci do Bazyliki Mariackiej, gdzie pod pomnikiem poświęconym ofiarom katastrofy smoleńskiej.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę