Gdańsk – Golgota Wschodu w rocznicę agresji i IV rozbioru Polski

W 75 rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę z 17 września 1939 roku pod pomnikiem Golgoty Wschodu na gdańskim cmentarzu Łostowickim spotkali się kombatanci, samorządowcy, liczne grupy młodzieży i delegacja ZRG NSZZ „S” z pocztem sztandarowym aby oddać hołd obrońcom Kresów Wschodnich, rodzinom zesłanym do Kazachstanu i na Daleki Wschód, oficerom pomordowanym przez NKWD.  Modlitwę za żołnierzy i za cywilne ofiary masowej zsyłki na Sybir poprowadził ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

fot. Paweł Glanert

Przewodniczący ZRG NSZZ „S” Krzysztof Dośla reprezentował z kolei nasz Związek na uroczystościach Światowego Dnia Sybiraka w Szymbarku.

Zawarty 23 sierpnia 1939 r. pakt niemiecko-sowiecki utworzył w Europie nową polityczną konfigurację. Przede wszystkim zaś doprowadził do zniszczenia Rzeczpospolitej i ustanowienia wspólnej niemiecko-sowieckiej granicy.

Wieczorem 16 września 1939 roku  do oddziałów sowieckich w strefie przygranicznej z Rzeczpospolitą Polską dotarł tajny rozkaz nr 16634 marszałka Klimenta Woroszyłowa: „Uderzać o świcie siedemnastego!”.

Krzyk jeden pomknął wzdłuż granicy
I zanim zmilkł zagrzmiały działa
To w bój z szybkością nawałnicy
Armia Czerwona wyruszała.

A cóż to za historia nowa?
Zdumiona spyta Europa,
Jak to? To chłopcy Mołotowa
I sojusznicy Ribbentropa.

Zwycięstw się szlak ich serią znaczy
Sztandar wolności okrył chwałą
Głowami polskich posiadaczy
Brukują Ukrainę całą.

Pada Podole, w hołdach Wołyń
Lud pieśnią wita ustrój nowy,
Płoną majątki i kościoły
I Chrystus z kulą w tyle głowy.

(Jacek Kaczmarski, Ballada wrześniowa)

Świtem 17 września 1939 roku na walczącą bohatersko z nazistowskimi Niemcami Polskę runęła Armia Czerwona. Bez wypowiedzenia wojny oddziały agresora ruszyły ku linii Bugu i Narwi, gwarantowanej ZSRS przez pakt z III Rzeszą. Sowieckie siły pierwszego rzutu były potężne – 9 korpusów i 1 dywizja piechoty, 4 korpusy i 1 dywizja kawalerii, 2 korpusy i 12 brygad czołgów, czyli 620 tys. żołnierzy, 4,5 tys. czołgów i 3,2 tys. samolotów. Jednostki te posiadały niemal dwa razy więcej czołgów niż Wehrmacht atakując nas 1 września 1939 roku i więcej samolotów niż Luftwaffe na froncie polskim. Polacy, którzy trwali  w przekonaniu, że mają wytrzymać dwa tygodnie nim Francuzi wsparci brytyjskim lotnictwem, przekroczą granicę zachodnią Niemiec, a następnie przegrupować się na wschodnich terenach Rzeczpospolitej, mieli teraz zadanie nie do wypełnienia – powstrzymania ataku dwóch potężnych wrogów. I to bez jakiejkolwiek pomocy. Sowieccy wspólnicy Hitlera wzięli na siebie spacyfikowanie wszelkich kontrakcji polskich, które mogłyby powstrzymać Wehrmacht i jego pancerne kolumny. 17 września 1939 roku upadła koncepcja obrony na południowym wschodzie RP i na przedpolach Lwowa.

- Dzień 17 września jest wspomnieniem smutnych, często tragicznych wydarzeń przeżytych na nieludzkiej ziemi. Byliśmy wówczas dziećmi. Nie potrafimy jednak wymazać z naszego życia wielu lat syberyjskiego zesłania, męczenia nas głodem – wspominał Konrad Borejko, prezes Związku Sybiraków Oddziału w Gdańsku.

- Pamiętaj Polsko o tych dzieciach swoich, które miłość do Ciebie okupiły śmiercią swoją. Pamiętać trzeba, bowiem przez dwadzieścia pięć lat wyrosło nowe pokolenie w spokoju i błogości, ze świadomością, że nic nam ze wschodu nie grozi. Jednak to niebezpieczeństwo może stać się rzeczywistością – powiedział abp Sławoj Leszek Głódź.

ASG

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę