Dziewięciu wspaniałych, czyli członkowie „Solidarności” w Sejmie

„Jestem przekonany, że bez względu na przynależność partyjną czy klubową, zawsze »Solidarność« będzie dla Was na pierwszym miejscu” – napisał przewodniczący „S” Piotr Duda w liście gratulacyjnym do dziewięciu liderów związkowych, którzy zdobyli mandaty poselskie w ostatnich wyborach parlamentarnych. „To nie tylko osobisty sukces, ale także sukces NSZZ »Solidarność«, gdyż mandat obejmuje osoba czynnie działająca w naszym Związku, pełniąca istotne funkcje, angażująca się w nasze akcje i działania” – czytamy w piśmie.

Przewodniczący „S” wyraził także nadzieję, że po wyborach, „postulaty z roku 1980 wreszcie mają szansę być zrealizowane. Można powiedzieć – to jest ten moment, ta chwila. Drugiej takiej już nie będzie. Jeśli jej dzisiaj nie wykorzystamy, to historia nam nie wybaczy”. Piotr Duda zaapelował do posłów o wspólne działanie na rzecz realizacji postulatów Związku, „aby rządząca partia stała się faktycznym sojusznikiem prezydenta Andrzeja Dudy w realizacji umowy programowej”.

Większość członków Związku dostała się do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości, w tym na Pomorzu były szef „S” Janusz Śniadek, który w okręgu gdyńsko-słupskim uzyskał poparcie ponad 26 tys. osób. Z list PiS mandaty poselskie zdobyli również: Bożena Borys-Szopa (była Główny Inspektor Pracy i minister w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego), Wojciech Buczak (były przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ „S”), Ewa Kozanecka (przewodnicząca „S” w spółce Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy), Bogdan Lakosiński (były radny Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego), Jan Mosiński (przewodniczący Zarządu Regionu Wielkopolska Południowa NSZZ „S”), Stanisław Szwed (poseł kilku kadencji), Ewa Tomaszewska (były członek prezydium Komisji Krajowej, była posłanka i senator),

Część związkowców startowało także z list komitetu Kukiz ’15. Do Sejmu dostał się przewodniczący Zarządu Regionu Gorzów Wielkopolski NSZZ „S” Jarosław Porwich.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę