Dzień Internowanego w Strzebielinku

10 tysięcy osób trafiło do obozów internowania w czasie stanu wojennego. W tym roku, 14 sierpnia, obchodziliśmy po raz pierwszy Dzień Internowanego. Tego dnia do Strzebielinka, gdzie mieścił się jeden z ośrodków odosobnienia dla działaczy „Solidarności”, przybyły osoby, które tu spędziły od kilku do kilkunastu miesięcy. Uroczystość odbyła się pod honorowym patronatem prezydenta Andrzeja Dudy.

Zdjęcia: Ryszard Kuźma

Obchody rozpoczęły się przed bramą dawnego obozu dla internowanych pod tablicą pamiątkową, na której umieszczono nazwiska wszystkich internowanych w tym miejscu. – Specjalne życzenia i wyrazy wdzięczności w „Dniu Internowanego” składam osobom internowanym w obozie w Strzebielinku. Gdyby nie Wasza ofiara i odwaga, „Solidarność” nie przetrwałaby próby stanu wojennego. Nigdy o tym nie zapomnimy! – napisał do uczestników uroczystości przewodniczący Komisji Krajowej Piotr Duda, którego list odczytał przewodniczący Regionu Gdańskiego Krzysztof Dośla. Przypomniano również nazwiska internowanych, którzy już odeszli. Nie zabrakło pieśni śpiewanych przez osadzonych, w wykonaniu Tolka Filipkowskiego, który sam spędził w Strzebielinku kilka miesięcy.

W intencji internowanych oraz o pomyślność dla Ojczyzny, „aby zgoda połączyła tych, którzy dla niej cierpieli odprawiona została w kościele pod wezwaniem św. Józefa Rzemieślnika w pobliskim Gniewinie msza święta pod przewodnictwem ks. Mariana Miotka, proboszcza parafii w Gniewinie, a kazanie wygłosił sekretarz Biskupa Diecezjalnego Pelplińskiego, ks. Marcin Kunda. W kościele wystawiono krzyż wykonany przez internowanych w 1982 roku. Znajdują się na nim podpisy uwięzionych działaczy – wśród nich – śp. Lecha Kaczyńskiego.

Obchody zakończyły panele dyskusyjne poświęcone aspektom historycznym oraz ekonomiczno-prawnym. Pierwszy poprowadził Arkadiusz Kazański z IPN, natomiast o uprawnieniach osób internowanych mówił Andrzej Osipów ze Stowarzyszenia Godność.

– Ponieważ osoby internowane to często ludzie starsi, schorowani, zorganizowaliśmy dla nich dzięki pomocy Urzędu Marszałkowskiego dyżur służb medycznych. Uczestnicy Dnia Internowanego mogli na miejscu skorzystać z podstawowych badań diagnostycznych przeprowadzonych przez personel medyczny szpitala w Gniewinie, w którym 35 lat temu leczyli się internowani – mówi Irena Siudek, kierownik Oddziału NSZZ „Solidarność” w Wejherowie, współorganizatorka uroczystości w Strzebielinku.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę