Dyrektor Opery Bałtyckiej musi odejść – chcą tego artyści związkowcy

Artyści z Opery Bałtyckiej znaleźli się pod ścianą. I nie jest to ścianka sceniczna. O dramatycznej sytuacji pracowników oraz o sposobie w jaki Opera jest zarządzana przez nowego dyrektora Warcisława Kunca alarmują w obszernym liście do marszałka woj. pomorskiego Mieczysława Struka. Chcą odwołania dyrektora.

- Z powodu braku możliwości porozumienia i bezprzedmiotowości dalszych rozmów zostały zerwane negocjacje dotyczące zmian w Regulaminie Pracy oraz w Regulaminie Wynagradzania Opery Bałtyckiej pomiędzy porozumieniem wszystkich związków zawodowych działających w Operze Bałtyckiej, a nowym dyrektorem Warcisławem Kuncem. Postawa dyrektora była nieprzejednana, nieakceptowana, a jego działania jednostronne i zmierzające do tego, aby w/w rozmowy zerwać – piszą związkowcy.

List podpisali zarząd zakładowej Organizacji Związku Zawodowego Polskich Artystów Muzyków Orkiestrowych, Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” w Operze Bałtyckiej, zarząd Związku zawodowego Pracowników Opery Bałtyckiej, Zarząd Związku zawodowego Nieartystycznych Pracowników Opery Bałtyckiej.

Związkowcy alarmują o braku ogłoszonych repertuarowych planów artystycznych na cały sezon, co nie pozwala ocenić artystycznych perspektyw zawodowych, ciągłych zmianach miesięcznego planu pracy, organizacji pracy w dni wolne bez pisemnego porozumienia ze związkami zawodowymi. Zgłaszają marszałkowi Strukowi próby zmiany Regulaminu Wynagradzania bez konsultacji ze związkami zawodowymi.

W piśmie do marszałka artyści – związkowcy podnoszą kwestię nowo przyjmowanych artystów baletu bez podpisania umów o pracę.

Zwracają tez uwagę na nieprawidłowości w zarządzaniu. Otóż z listu wynika, iż oferta Opery Bałtyckiej nie jest w długoterminowej sprzedaży, a widzowie nie znają oferty na grudzień  w tym na koncerty sylwestrowe.

Związkowcy alarmują, iż nie mają informacji o sytuacji finansowej Opery, ani nie znaj planu jej sanacji, o generowaniu zbędnych, wysokich kosztów przez wynajmowanie sprzętu od firm zewnętrznych oraz o zmniejszaniu obsługi sceny w czasie spektakli po to by zmniejszyć koszta wynagrodzeń.

Związkowy zwrócili się do pomorskiego marszałka Mieczysława Struka (UMWP, czyli marszałek jest organizatorem Opery Bałtyckiej) o jak najszybsze odwołanie Warcisława Kunca ze stanowiska dyrektora Opery Bałtyckiej.

List artystów trafił też m.in. do wicepremiera Piotra Glińskiego, ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Jarosława Sellina, wiceministra KiDN, do samorządowców i do Dariusza Drelicha, wojewody pomorskiego.

19 października br. podczas tajnego głosowania za wotum nieufności wobec dyrektora Kunca było 152 pracowników Opery, 4 było przeciw, a 20 osób wstrzymało się od głosu.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę