Dymisja: Zatrzymał się polityczny czasomierz ministra Sławomira Nowaka

Minister transportu, gospodarki morskiej i budownictwa Sławomir Nowak, lider pomorskiej Platformy Obywatelskiej  złożył dymisję po tym, jak warszawska prokuratura skierowała wniosek o uchylenie jego immunitetu poselskiego.

- Uchylenie immunitetu jest niezbędne, abyśmy mogli dalej procedować i ewentualnie przedstawić posłowi zarzuty. Chodzi o niewykazanie przez posła w kolejno składanych oświadczeniach majątkowych składnika mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tys. zł, tj. o niewykazanie zegarka renomowanej firmy – poinformowała Katarzyna Calów-Jaszewska, prokurator z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Utrzymuje się duszna atmosfera wokół pochodzącego z Gdańska ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomira Nowaka, lidera pomorskiej Platformy, uważanego za „młodego wilka” PO i faworyta premiera Donalda Tuska.

-  Kiedy prokuratura formułuje zarzuty wobec urzędnika państwowego, nie ma innego wyjścia – powiedział Donald Tusk, tłumacząc przyjęcie dymisji i dodał, że ma nadzieję na powrót Nowaka po wyjaśnieniu sprawy.
Po tym jak błysnął on nad mankietem luksusowym zegarkiem Urząd Kontroli Skarbowej w Gdańsku i CBA zajęła się prześwietleniem czasomierza i oświadczeń  majątkowych za lata 2011-12.

Gdy tygodnik „Wprost”  namierzył  jeden z zegarków minister Nowak tłumaczył, że „pożyczył” go od kolegi-biznesmena. O innym chronometrze zaś mówił, że to prezent od rodziny. Ten zaś jeśli jest darowizną, od której nie ma co prawda podatku, (najbliższa rodzina to pierwsza grupa podatkowa), wymaga by złożyć fiskusowi deklarację o darowiźnie. Nowak w pierwszej wersji nie wpisał zegarka do oświadczenia majątkowego, które musiał złożyć w Kancelarii Premiera jako minister transportu.   Każdy z posłów i ministrów jest zobowiązany do ujawnienia dóbr o wartość przekraczających 10 tys. zł. Z opinii biegłego wynikało, że zegarek Nowaka jest wart minimum 17 tys. zł.

Trwa postępowanie   w sprawie podejrzenia o złożenie przez Nowaka fałszywego oświadczenia majątkowego. Dlaczego minister nie umieścił w oświadczeniu za 2011 rok informacji o zegarku Ulysse Nardin? Nowak tłumaczył, że zapomniał.

Śledztwo w sprawie podejrzenia podania nieprawdy w oświadczeniu majątkowym ministra Nowaka wszczęto w maju. Za składanie fałszywych oświadczeń grozi maksymalnie do trzech lat pozbawienia wolności.

Sławomir Nowak, były już minister, pozostaje szefem pomorskiej PO. Wygrał wybory przed dwoma tygodniami – sam ze sobą, był bowiem jedynym kandydatem, którego nie poparło jedynie 18 z 361 głosujących.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę