Dyktat unijnych biurokratów nie przejdzie. Pikieta przed przedstawicielstwem KE

NSZZ „Solidarność” nie zgadza się na działania komisarzy Komisji Europejskiej i zarzutami wobec Polski o naruszenie unijnych przepisów tyczących zróżnicowania wieku emerytalnego. Przed przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Warszawie pikietowało w sobotę kilka tysięcy związkowców.

pikieta_ue

System zabezpieczenia społecznego nie jest kompetencją UE.

– Biurokraci z Komisji Europejskiej mają nam czelność mówić, że w naszej kochanej ojczyźnie Polki są dyskryminowane. To są kpiny – mówił Piotr Duda, lider NSZZ „S” podczas sobotniej pikiety w obronie niższego wieku emerytalnego.

Były transparenty: „Wiek emerytalny. Nasze prawo, nasz wybór”, „Polska szanuje polskie kobiety”. – Zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet w Polsce nie jest dyskryminacją, to jest przywilej polskich kobiet, które pracują na dwa etaty. To nasze prawo, nasz wybór – mówił przewodniczący NSZZ „Solidarność”. Dodał, że przywrócenie wieku emerytalnego 60/65 jest zgodne z  konstytucją, z prawem traktatowym i jest decyzją Polek i Polaków.

Pikieta nie była zorganizowana przeciwko idei Unii Europejskiej.

– Jesteśmy dumni z tego, że 1 maja 2004 r. weszliśmy jako Polska do Unii Europejskiej. Protest skierowany jest przeciwko biurokratom Unii, którzy psują ją od środka – mówił Piotr Duda.
Przewodniczący „S” podkreślał, że „zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn w Polsce to nie jest dyskryminacja, to jest przywilej polskich kobiet, które ciężko pracują na dwa etaty”.

W sobotę w południe trudno było znaleźć miejsce do zaparkowania na Placu Defilad w pobliżu ul. Świętokrzyskiej i Jasnej, przy których mieści się przedstawicielstwo. Z Regionu Gdańskiego uczestniczyli w pikiecie związkowcy ze Stoczni Gdańskiej, Portu Gdańsk, Remontowej Shipbuilding, Portu Gdynia, Stoczni Marynarki Wojennej, Stoczni Gdynia, oddziału Kościerzyna i związkowi emeryci.  

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki ma dostarczyć petycję, skierowaną do Jeana-Claude’a Junckera, przewodniczącego Komisji Europejskiej,  w której NSZZ „Solidarność” uznaje za niedopuszczalne stawianie Polsce zarzutów dyskryminacji w związku ze zróżnicowanym wiekiem emerytalnym kobiet i mężczyzn, a fakt ingerencji w demokratyczne decyzje społeczeństwa uznaje za bezprawny.   

Czarnecki zapraszał też NSZZ „Solidarność” do demonstrowania przeciw działaniom Komisji w Brukseli.

Z kolei europoseł Jacek Saryusz-Wolski podkreślił, że Polska ma prawo ustalać wiek emerytalny według własnej woli.  

– Artykuł 153. Traktatu Unii Europejskiej, ustęp czwarty, mówi , że systemy zabezpieczenia społecznego są kompetencją wyłącznie państw członkowskich – powiedział Saryusz-Wolski.  

– Tylko Polska w tej materii została przywołana i oskarżona. Co to oznacza? Selektywną sprawiedliwość – zauważył Saryusz-Wolski.

Przypomnijmy, że pod koniec lipca Komisji poinformowała o wszczęciu postępowania wobec Polski o naruszenie unijnych przepisów – po publikacji w Dzienniku Ustaw ustawy o ustroju sądów powszechnych. Zastrzeżenie Komisji dotyczą też dyskryminacji ze względu na płeć z powodu wprowadzenia odmiennego wieku przejścia w stan spoczynku dla kobiet (60 lat) i mężczyzn (65 lat) sprawujących urząd sędziowski.

Zdaniem Komisji, jest to sprzeczne z art. 157 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz dyrektywą w sprawie równości płci w dziedzinie zatrudnienia.

„Solidarność” zwróciła się z zapytaniem, czy wiceszef KE Frans Timmermans, kwestionując różny wiek sędziów przechodzących na emeryturę w nowym prawie o sądach, kwestionuje zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn w Polsce.

W odpowiedzi Vera Jourova, unijna komisarz ds. równości płci i Marianne Thyssen, komisarz ds. socjalnych skierowały do przewodniczącego „Solidarności” list, w którym padło stwierdzenie, że „Komisja Europejska podejmie stosowne działania w celu zapobiegania dyskryminacji ws. różnego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn”.

W sprawie zróżnicowania wieku emerytalnego Komisja zwróciła się do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej. Minister odpowiedziała, że zróżnicowanie wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet nie jest dyskryminacją.

Reforma emerytalna zgodnie z którą kobiety odzyskują prawo do emerytury od 60. roku życia, a mężczyźni od 65 roku wchodzi w życie od października br.   

ASG

zdjęcie: wiadomosci.tvp.pl
Download PDF
Powrót Drukuj stronę