Dośla: Polityka rządu ma kierować się w stronę ochrony miejsc prac i kreowania gospodarki

– W Polsce się utarło, że polityk w momencie kiedy dostał się do parlamentu zapomina dzięki komu i czemu się tam znalazł. W świadomości polityków musi być to, że mogą być rozliczeni, że jest grupa społeczeństwa, która będzie w stanie spojrzeć im na ręce. Internet jest takim narzędziem kontrolnym.– mówił Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ „S”.   we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam.  

trwam_13_05_2014

fot. radiomaryja.pl

 

Solidarność sprawdza teraz polityków, dzięki uruchomionej 5 maja specjalnej stronie internetowej www.sprawdzampolityka.pl.

– Zainteresowanie stroną przerosło nasze oczekiwania. Wiele osób wchodzi na serwer. Jednego dnia odnotowujemy 30 tysięcy wejść indywidualnych, przy 200 tysiącach odsłon. Internauci nie tylko wchodzą na stronę, ale i czytają. Mogą w jednym miejscu, na stronie internetowej, sprawdzić jak w ostatnich latach głosowali poszczególni posłowie i zweryfikować to, co głosili w kampanii wyborczej, z tym, jak głosują w parlamencie.

Powinniśmy przy wyborach mieć na uwadze, w jaki sposób reprezentowali oni nasze racje w polskim parlamencie, bo decydując o sprawach o zasięgu globalnym w Parlamencie Europejskim, będą mieli wpływ na nasze życie i tak samo zadbają o interes naszej ojczyzny – przekonywał Dośla i zapowiedział, że przy wyborach samorządowych i parlamentarnych także będzie można zweryfikować słowa z czynami poprzez związkową stronę.

Kolejnym tematem były najbliższe obrady KK NSZZ „S”, która zajmie się problemami  górnictwa węgla kamiennego. Sytuacja na Śląsku jest bowiem dramatyczna.

– Rząd jest gotowy do obiecania wszystkiego, by zachować spokój społeczny na Śląsku przed wyborami. Obawiam się, czy nie powtórzy się scenariusz wobec przemysłu stoczniowego. Dwóch najważniejszych stoczni w Gdyni i w Szczecinie nie ma. Nie pojawił się mityczny zapowiadany przez rząd, inwestor z Kataru – przypominał Krzysztof Dośla, zapowiadając, że

„S” zapewnia, że górnicy po wyborach z 25 maja nie pozostaną sami, przestrzegając przed szukaniem oszczędności w kosztach zatrudnienia i bezpieczeństwa.

Przewodniczący gdańskiej „S” zwracał uwagę na ochronę miejsc pracy w przemyśle, przypominając niechlubną statystykę i patologie przy zamówieniach publicznych. Otóż 140 miliardów zł wydanych w 2012 roku w ramach zamówień publicznych w infrastrukturze spowodowało zamiast boomu inwestycyjnego upadek 250 podmiotów gospodarczych i zwolnienie 100 tys. pracowników.

 

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę