Dlaczego pracują na czarno?

Inspektorzy pracy z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku przeprowadzili w 2016 roku 1960 kontroli legalności zatrudnienia. To oznacza, że było o 656 kontroli więcej niż w 2015 roku, kiedy przeprowadzono ich 1302.

Ze sprawozdania Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku za 2016 rok dowiadujemy się, że w zeszłym roku nielegalnie pracowało 1307 osób, z których w przypadku 288 osób praca nie została zalegalizowana przez cały okres jej wykonywania, a w przypadku 1019 osób doszło do legalizacji, ale został przekroczony jej termin.

Najczęstszymi nieprawidłowościami dotyczącymi legalności zatrudnienia były: brak pisemnej umowy o pracę, brak zgłoszenia lub nieterminowe zgłoszenie pracowników do ubezpieczenia społecznego, brak zawiadomienia lub nieterminowe zawiadomienie Powiatowego Urzędu Pracy przez bezrobotnego o rozpoczęciu pracy oraz niepłacenie składek na Fundusz Pracy.

Dlaczego pracodawcy zatrudniają „na czarno” albo nie płacą składek? Najczęściej podawaną przez nich przyczyną są duże koszty finansowe wiążące się z zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę, chęć zabezpieczenia się na wypadek na przykład nieprzydatności zatrudnionego do pracy na danym stanowisku, łatwość zawierania kontraktów cywilnoprawnych. Tłumaczą też, że część osób poszukujących pracy chce pracować „na czarno” na przykład z chęci uniknięcia zajęcia komorniczego.

Z kolei pracownicy nie zgłaszają znalezienia pracy do Powiatowego Urzędu Pracy ze względu na brak poczucia stabilności własnej sytuacji. Czasem nie mają świadomości, że ciąży na nich taki obowiązek. Jednak niektóre osoby potwierdzają, że chcą pracować „na czarno”, aby ukryć swoje dochody przed komornikiem albo żeby wyłudzić zasiłek dla bezrobotnych oprócz wynagrodzenia za wykonywaną pracę. Najwyraźniej nie zdają sobie sprawy, jak krótkowzroczne jest to myślenie.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę