Czy wróci biało-czerwona bandera?

–  Wprowadzenie ulg podatkowych dla marynarzy dotyczących okresów, w których przebywają oni zagranicą, zwiększyłoby liczbę statków pływających pod biało-czerwoną banderą – uważa Andrzej Kościk. Przewodniczący Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność” w rozmowie na łamach „Polski. Dziennika Bałtyckiego” przekonuje, że takie rozwiązanie, stosowane już w wielu krajach europejskich, zapewniłoby państwu potencjalnie większe wpływy w przyszłości, z tytułu eksploatacji jednostek pływających pod polską banderą. Andrzej Kościk dodaje, że zwolnienia podatkowe byłyby uzasadnione, ponieważ marynarze to grupa obywateli, która w bardzo ograniczonym stopniu korzysta z dóbr dystrybuowanych na lądzie. Lider związków marynarzy podkreśla szacunki, zgodnie z którymi około 35 tysięcy polskich marynarzy transferuje co roku do ojczyzny 1,5 mld euro.

Andrzej Kościk przypomina, że chociaż istnieją polscy armatorzy – jak Polska Żegluga Morska i Polskie Linie Oceaniczne – to na nielicznych jednostkach (np. holownikach należących do prywatnych armatorów) pod biało-czerwoną banderą pływa zaledwie kilkuset marynarzy.

Cała rozmową z liderem Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność” w „Polsce. Dzienniku Bałtyckim”.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę