Czy Polakom żyje się lepiej?

Aż 22 proc. Polaków chciałoby wyemigrować z Polski szukając lepszego życia za granicą. Jeszcze cztery lata temu taką deklarację składało 14 proc. rodaków. Dotyczy to z pewnością dużej liczby bezrobotnych, ale niepokojący jest fakt, że są to najczęściej ludzie, którzy ukończyli wyższe uczelnie.

To dane z najnowszej „Diagnozy społecznej 2013”, które przeprowadził zespół pod kierunkiem prof. Janusza Czapińskiego. Politycy PO, podpierając się Diagnozą cytują, że odsetek zadowolonych z  życia Polaków osiągnął już 79 proc. I poczytują to za swój sukces. Niestety sięgając głębiej we wnioski z raportu można znaleźć wiele niepokojących aspektów.

Jak choćby to, że znacząco wzrosły wydatki gospodarstw domowych na leki – średnio z 375 zł w 2011 r. do 471 zł. Wzrosły także wydatki prywatne Polaków na ochronę zdrowia – z 29,9 mld zł w 2011 r. do 35,7 mld zł obecnie, czyli o prawie 20 proc. To pokazuje jasno politykę rządu. A mianowicie oszczędzanie na ochronie zdrowia i to w sytuacji, gdy publiczne nakłady na te sferę są bardzo niskie. Nie brany jest także pod uwagę fakt, że powinno się zapewnić fundusze na leczenie coraz liczniejszego pokolenia seniorów, którzy chorują częściej niż młodzi ludzie.

Diagnoza pokazuje również, że znacznie wzrosła liczba osób zadłużonych powyżej swoich rocznych dochodów. Wiele z tych kredytów to pożyczki mieszkaniowe, które w obecnych warunkach – dużego bezrobocia, braku stabilizacji na rynku pracy i napawającej optymizmem polityki rządu w tej kwestii, może stać się poważnym obciążeniem dla wielu Polaków.

Od czterech lat rośnie odsetek gospodarstw domowych, które znajdują się poniżej minimum egzystencji – z 3,7 proc. w 2009 r. do 5,2 proc. obecnie. Problem ubóstwa dotyka przede wszystkim małżeństw z trojgiem dzieci i więcej. Na tym polu polityka ekipy PO również wygląda fatalnie. Państwo polskie opuściło rodziny wielodzietne.

Coraz mniej młodych małżeństw decyduje się na posiadanie więcej niż jednego dziecka. Prawie połowa osób, które zrezygnowały z pierwszego lub kolejnego dziecka jako powód decyzji podała trudne warunki materialne, brak pracy lub niepewność zatrudnienia. Te czynniki sprawiają, że nawet rodziny, które żyją na zadowalającym poziomie, boją się decyzji o potomstwie, bo to mogłoby skazać ich i dziecko czy dzieci na życie w ubóstwie.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę