Cukrownicy czekają na decyzję rządu

Około 1500 plantatorów i pracowników Krajowej Spółki Cukrowej Polski Cukier protestowało 22 kwietnia w Warszawie domagając się zgody rządu na prywatyzację firmy na rzecz plantatorów i pracowników.

W Polsce oprócz Krajowej Spółki Cukrowej Polski Cukier, która skupia 40 proc. produkcji cukru, działają jeszcze trzy znajdujące się w rękach niemieckich. KSC od wielu lat przynosi zyski zasilające budżet państwa , w którego rękach znajduje się 79 proc. udziałów. Pozostałymi udziałowcami są plantatorzy buraka cukrowego i pracownicy siedmiu cukrowni wchodzący w skład KSC, którzy wystąpili z inicjatywą prywatyzacji spółki, zgodnie zresztą z zapisami ustawy z 2002 roku gwarantującej, że w przypadku prywatyzacji firma może zostać przekształcona w spółkę plantatorsko-pracowniczą. Przeprowadzono wszelkie procedury, powstał plan i harmonogram prywatyzacji, na którą zgodę wyraziła nawet Rada Nadzorcza gdzie przedstawiciele skarbu państwa posiadają głos decydujący. Jedyną przeszkodą jest brak decyzji Rady Ministrów. I właśnie kwietniowa manifestacja w Warszawie miała zmobilizować rząd do wydania zgody na prywatyzację. Rodzi się pytanie dlaczego liberalny rząd Platformy Obywatelskiej blokuje prywatyzację? Jedną z przyczyn jest zapewne fakt, że przy ciągle rosnącej dziurze budżetowej, państwo nie chce pozbyć się przedsiębiorstwa, które przynosi zyski z dywidendy.

Poza tym niezbyt chętnie Platforma Obywatelska patrzy na prywatyzację, której beneficjentami byliby plantatorzy i pracownicy. Zaniepokojenie podejściem do prywatyzacji plantatorsko-pracowniczej cukrownicy wyrazili w komunikacie przygotowanym przez Stanisława Lubasia szefa „Solidarności” w KSC, w którym czytamy m.in., że, gdyż „prywatyzacja plantatorsko-pracownicza na skutek braku decyzji Rady Ministrów jest poważnie zagrożona. Rząd Donalda Tuska nie chce tej prywatyzacji, bo nie mieści się to w ich liberalnej doktrynie, aby polski plantator i pracownik był właścicielem swego zakładu. Zależy im jedynie na pobraniu dywidendy z zysku, jaki wypracowaliśmy, aby następnie osłabioną spółkę za bezcen sprzedać koncernom zagranicznym”.

W ubiegłym roku cukrownicy zablokowali prywatyzację. gdyż bo KSC groziło wrogie przejęcie przez duży prywatny koncern, który próbował kupować akcje poprzez podstawione osoby, tzw. słupy. – Sprzedaż została wstrzymana, poprawiono jej zasady tak, że teraz wrogie przejęcie nam nie grozi, ale musimy walczyć z państwem, żeby chciało sprzedać nam spółkę – mówił Zbigniew Jezierski, przewodniczący zakładowej „S” w Cukrowni Malbork i członek Rady Nadzorczej KSC Polski Cukier.

Zdaniem związkowców z NSZZ „Solidarność” dalsze opóźnianie podjęcia decyzji w sprawie prywatyzacji plantatorsko-pracowniczej może wpłynąć na jej powodzenie. I właśnie może komuś o to chodzi?

Małgorzata Kuźma

 

Petycja złożona przez protestujacych

Prezes Rady Ministrów
Donald Tusk

Panie Premierze, od kilku miesięcy bezskutecznie informujemy Pana o zagrożeniach w prywatyzacji plantatorsko-pracowniczej Krajowej Spółki Cukrowej „Polski-Cukier” SA. Wspólnie z Ministrem Skarbu Państwa ustaliliśmy koncepcję prywatyzacyjną wraz z harmonogramem działań i dziwnym wydaje się być, że Rada Ministrów nie znalazła czasu, aby się nią dotąd zająć. Dlatego zamiast pracować na polach i w fabrykach zmuszeni jesteśmy do tego, aby demonstrować przed urzędami, którymi Pan kieruje. W związku z tym bardzo stanowczo domagamy się:

  1. Podjęcia na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów decyzji o zmianie rozporządzenia z dnia 30.XI.2004 r. w sprawie programu prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej SA oraz trybu zbywania akcji tej Spółki plantatorom i pracownikom, co jest warunkiem koniecznym, aby ten proces rozpocząć.
  2. Wyrażenie zgody na umorzenie części akcji Spółki, które ma poprzedzić właściwy proces prywatyzacji oraz przeznaczenie zysku Spółki na wspomożenie tej prywatyzacji, a nie łatanie dziury budżetowej.
  3. Zgodnie z jednogłośnie przyjętym dezyderatem Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi domagamy się przeprowadzenia negocjacji pomiędzy Ministerstwem Skarbu Państwa a przedstawicielami uprawnionych do nabycia akcji, zmierzających do określenia ceny ich zbycia na poziomie akceptowanym przez obie strony procesu prywatyzacji.

Panie Premierze prywatyzacja Krajowej Spółki Cukrowej „Polski-Cukier” SA zgodnie z ustawą sejmową, czego stanowczo się domagamy to również szansa dla rządu, którym Pan kieruje, aby pokazać, że w prywatyzacji widzi również interesy polskich obywateli, a nie tylko wielkich koncernów zagranicznych, które czego są liczne przykłady przychodzą do Polski tylko po to, aby likwidować nasze zakłady i stworzyć miejsce na sprzedaż swoich produktów. Najwyższy czas skończyć z tą szkodzącą interesom naszego kraju polityką. Stanowczo oświadczamy, że naszej Spółki bronić będziemy jak niepodległości, gdyż to my wbrew ogromnym przeciwnościom stworzyliśmy jej potęgę często rezygnując z godziwej zapłaty za dostarczone buraki cukrowe oraz wykonywaną pracę.

Do wiadomości:
Marszałek Sejmu – Ewa Kopacz
Minister Skarbu Państwa – Mikołaj Budzanowski
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Stanisław Kalemba

Zdjęcia: Zbigniew Jezierski
Download PDF
Powrót Drukuj stronę