Cudze chwalicie, swego nie znacie. Gdańsk, Komora Palowa

Wydawałoby się, że o gdańskich zabytkach wiemy już wszystko. W dziesiątkach przewodników, które ukazują się od wielu lat, można wyczytać najdrobniejsze szczegóły, aż tu nagle dowiadujemy się o kolejnym niezwykłym odkryciu. I to gdzie? – w Ratuszu Głównomiejskim Gdańska. Część owego ratusza, która w ogóle nie została zniszczona podczas II wojny światowej, stanowiła przed laty źródło bogactwa dawnego Gdańska. Dlaczego?

Przez około 40 lat przy ul. Długiej w Gdańsku w Ratuszu Głównego Miasta, niemal pod reprezentacyjnymi schodami, znajdowała się restauracja o nazwie Palowa. Gościło tu tysiące osób, nie zdając sobie sprawy, jak cenne jest to pomieszczenie. W lustrze wiszącym na ścianie nieopodal wejścia przeglądali się wszyscy, nie wiedząc, że pod warstwą tynku znajduje się malowidło ścienne z przedstawieniem Chrystusa Ukrzyżowanego, jedno z najstarszych w Gdańsku.

W marcu 2016 r. rozpoczęto kompleksową renowację restauracyjnego pomieszczenia, które w dawnych czasach było Komorą Palową, czyli miejskim urzędem finansowym. Pobierano tam opłaty od przypływających i wypływających z Gdańska statków. W Komorze pracowali tzw. panowie palowi, którym składano deklaracje od przywożonych i wywożonych towarów. Obok znajdowała się Komora Akcyzowa, gdzie gdańszczanie płacili podatki za artykuły żywnościowe, a także od inwentarza, była też waga miejska oraz pomieszczenie dla pachołków ogniowych, dzisiejszej straży pożarnej. Ten najstarszy urząd miasta funkcjonował do 1792 roku.

Komorę Palową zbudowano pod koniec XIV wieku, a dokładnie w latach 1389-92, w miejscu, w którym znaleziono ślady osadnictwa datowane na lata 30. X wieku. Jest najstarszą częścią gotycko-renesansowego ratusza. W południowej, ale wewnętrznej ścianie, zachowała się spora wnęka przypominająca otwór okienny, która pełniła rolę skarbca zamykanego podwójnymi drzwiami. Składano tam pieniądze z owych opłat. To dzięki nim miasto się bogaciło, a po nadaniu przywileju portowego przez króla Stefana Batorego w 1585 roku, bogacił się również skarbiec koronny.

Podczas renowacji pomieszczenia obecnej kasy, po wyciągnięciu haka ze ściany, na którym wisiało lustro, odkryto znakomite gotyckie malowidło ścienne o tematyce pasyjnej. Hak był wbity dokładnie w twarz Chrystusa. Malowidło to zostało wykonane prawdopodobnie w pierwszej połowie XV wieku. Odkrycie wskazuje, że znajdowała się w tym miejscu ratuszowa kaplica. Nikt dotychczas nie wiedział, że takie malowidło w ogóle istnieje, a także gdzie znajdowała się owa kaplica. Wiadomo było tylko, że papież Marcin V w 1427 roku przyznał gdańskim rajcom prawo do utworzenia kaplicy w ratuszu, gdzie były odprawiane msze święte dla nich i dla ich rodzin. Kaplica ta nie istniała zbyt długo, gdyż w 1441 roku wydzielono specjalne miejsce dla rajców w kościele Mariackim.

Inną sensacją jest znalezienie sosnowej belki stropowej z 1379 roku, z korą brzozową służącą do izolacji. Jest to najstarszy strop drewniany w Gdańsku. Znaleziono też średniowieczne przejścia ukryte w murach, fragment klatki schodowej wiodącej m.in. do piwnicy, gdzie znajdowały się cele więzienne, a także malowany fryz dekoracyjny na ścianie oraz okopconą wnękę do stawiania świeczki.

Komora Palowa jest już odnowiona i można ją zwiedzać. Mieści się w niej Galeria Palowa pełniąca funkcję sali wystaw czasowych Muzeum Gdańska. Konserwatorzy znakomicie wyeksponowali wszystkie architektoniczne „ciekawostki”. Warto je zobaczyć.

Tekst i zdjęcia Maria Giedz

Czytaj więcej artykułów…>>

Download PDF
Powrót Drukuj stronę