Co trzecia firma zatrudnia na czarno

33,2 proc. firm w Polsce zatrudnia pracowników na czarno wynika z badań przeprowadzonych przez PKPP Lewiatan. Jeśli taką liczbę podaje organizacja pracodawców, to można sądzić, że rozmiary tej patologicznej sytuacji są jeszcze większe. Państwo jest bezsilne, a tracą na tym wszyscy, przede wszystkim pracownicy, budżet państwa, system ubezpieczeń społecznych, ale także uczciwi przedsiębiorcy.

Pani Dorota przez ponad rok pracowała w sklepie mięsnym w centrum Gdańska Wrzeszcza bez żadnej umowy o pracę, nie posiadała również ważnej książeczki zdrowia, przez ten cały czas żadna ze służb państwowych powołanych do kontroli nie zainteresowała się warunkami pracy w sklepie. Gdy w końcu pani Dorota zdecydowała się upomnieć o umowę, została zwolniona z pracy. Pan Andrzej, mąż pani Doroty, ostatni raz był zatrudniony legalnie w 2000 roku, od tego czasu, niezależnie czy projektował strony internetowe, czy montował szafy przesuwane czy wreszcie budował drogi, wszędzie pracował bez żadnej umowy, nawet cywilnoprawnej, jak zlecenie czy umowa o dzieło.

Okazuje się, że w Polsce co trzecia firma zatrudnia swoich pracowników w szarej strefie. Według badań przeprowadzonych przez PKPP Lewiatan zeszłym roku takich firm było 28,9 proc., w tym roku jest ich już 33,4 proc. Podobny obraz wyłania się z kontroli przeprowadzonych przez Państwową Inspekcję Pracy. W pierwszej połowie poprzedniego roku inspektorzy wykryli 5,7 tys. przypadków nielegalnego zatrudniania pracowników, w analogicznym okresie w tym roku takich przypadków było już 7 tys.

Problem szarej strefy w zatrudnianiu pracowników ma również wpływ na samych przedsiębiorców. Firmy, które działają zgodnie z prawem, nie są w stanie konkurować z nieuczciwymi przedsiębiorcami.

(mk)

Download PDF
Powrót Drukuj stronę