Co dwunasty polski maturzysta pozna historię ojczyzny

120 tys. podpisów zebrano pod obywatelskim projektem nowelizacji ustawy o systemie oświaty, przywracającym nauczanie historii w szkołach ponadgimnazjalnych który obowiązywał przed 1 września. Dzisiaj projekt zostanie złożony we Sejmie.

Reforma programu nauczania historii w szkołach ponadgimnazjalnych wywołała liczne protesty. Przeciwko zmianom ograniczającym lekcji historii prowadzone były nawet głodówki w Krakowie i Warszawie.  Miasteczko namiotowe protestu przeciwko drastycznemu ograniczeniu edukacji historycznej stanęło przed gmachem MEN.  Ministerialne zmiany krytykują m.in. Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, część środowisk naukowych oraz studentów m.in. Niezależne Zrzeszenie Studentów, a także stowarzyszenie „Solidarni 2010″ oraz politycy Prawa i Sprawiedliwości i Solidarnej Polski.

Pomysłodawca akcji „Przywracamy lekcje historii” Patryk Jaki z Solidarnej Polski poinformował, że w czwartek do „laski marszałkowskiej” zostaną złożone zebrane podpisy wraz z projektem nowelizacji ustawy o systemie oświaty.  Poseł poinformował, że akcja zbierania podpisów prowadzona była w całej Polsce.

- Chcieliśmy zrobić coś wielkiego i przedstawić w Sejmie pierwszy w historii III RP obywatelski projekt ustawy dotyczący programu nauczania w polskich szkołach – mówi Jaki.

Rozporządzenie MEN dotyczace reformy sposobu nauczania lekcji historii od 1 września 2012 r. zakłada, że w drugiej i trzeciej klasie szkoły ponadgimnazjalnej uczniowie wybierają przedmioty, jakich uczyć się będą na poziomie rozszerzonym, a jakich jako uzupełniających. Gimnazjaliści, którzy idąc do liceów wybrali klasy przyrodnicze, politechniczne, ekonomiczne mają obowiązkowy przedmiot „Historia i społeczeństwo”. Ci licealiści nie mają  wykładu z historii, ale  realizują cztery spośród dziewięciu wątków tematycznych, jak np. „Europa i świat”, „Wojna i wojskowość”, „Kobieta, mężczyzna, rodzina”. Dany temat może być omówiony przez nauczyciela historii we wszystkich epokach historycznych albo odwrotnie w ramach jednej epoki historycznej może omówić wszystkie tematy. Z kolei tylko ci uczniowie, którzy w liceach zdecydują się zdawać historię na maturze uczą się tego przedmiotu w pełnym wymiarze.  Zgodnie z obywatelskim projektem, zapisy dotyczące minimalnego wymiaru obowiązkowych lekcji historii w liceach i technikach, w gimnazjach oraz w klasach IV-VI przeniesione zostaną z rozporządzenia o ramowych planach nauczania do ustawy. Autorzy projektu podkreślają, że dla ciągłości edukacji właściwym jest realizowanie programu nauczania historii w szkołach ponadgimnazjalnych w wymiarze 180 godzin, tak by „wiedza o historii Polski i świata utrwaliła się i umożliwiła w przyszłości podejmowanie właściwych decyzji w oparciu o doświadczenie przodków, a polskie państwo zyska sprzymierzeńca w walce o budowanie wspólnoty narodowej w postaci kolejnych pokoleń ukształtowanych w poczuciu odpowiedzialności za ojczyznę”.

Tymczasem według szacunków tylko 8 procent uczniów wybierze historię na maturze. Pozostali zakończą edukację historyczną na pierwszej klasie liceum czy technikum.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę