Co dalej z Europejskim Centrum Solidarności?

O polityce historycznej państwa polskiego, powrocie do chrześcijańskich korzeni Polski i Europy, działalności mediów publicznych i funkcjonowaniu poszczególnych instytucji kultury, jak Muzeum II Wojny Światowej czy Europejskie Centrum Solidarności, mówi wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin w rozmowie z dziennikarzem „Magazynu Solidarność” Arturem S. Górskim, opublikowanej na portalu www.wybrzeze24.pl.

Zdjęcie: Paweł Glanert

ecs1

 

Minister Sellin skomentował m.in. działalność Europejskiego Centrum Solidarności:

Europejskie Centrum Solidarności powstawało, kiedy rządziliśmy w ministerstwie kultury i dziedzictwa narodowego w latach 2005-07. Było silnie wspierane. Nie ja powinienem odpowiadać ta to pytanie lecz kierownictwo ECS. Nie miałem jeszcze okazji do rozmowy na te tematy, ale chciałbym usłyszeć odpowiedzi na pytania dlaczego tak się potoczyły sprawy, że z Europejskim Centrum Solidarności nie utożsamiają się wszyscy legendarni bohaterowie „Solidarności”, dlaczego NSZZ „Solidarność”, następca prawny „Solidarności” lat 1980–81, też nie do końca utożsamia się z tą instytucją. Ja stawiam te pytania i chciałbym usłyszeć odpowiedzi od dyrekcji ECS dlaczego tak się stało oraz jaki ma ona pomysł na to, by wszyscy się w tej instytucji czuli dobrze, by czuli się zauważeni i dowartościowani. I aby obecny NSZZ „Solidarność” uważał, że to jest jego miejsce, opowiadające jego historię. Tak, by „Solidarność” chciała w ECS organizować swoje imprezy, a nie tylko w Sali BHP, kilkaset metrów dalej. W przyszłości oczekuję odpowiedzi na pytania ze strony kierownictwa ECS.

Czytaj cały wywiad…>>

Download PDF
Powrót Drukuj stronę