Co dalej z cenami energii elektrycznej?

Po spotkaniu liderów NSZZ „S” z politykami obozu Zjednoczonej Prawicy w tym z premierem Mateuszem Morawieckim, prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i kilkoma ministrami zdecydowano o powołaniu dwóch zespołów roboczych.

Jednym z zespołów związkowo-rządowych jest zespół pod przewodnictwem wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego, który zajmuje się szeroko pojęta kwestia emisji dwutlenku węgla i ewentualnego wzrostu cen energii. Wagę prac tego zespołu trudno przecenić.

Na problemy związane z polityką klimatyczną i grożący nam wzrost cen energii oraz kosztów z tym związanych zwracał uwagę także Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ „S”, uczestnik spotkania z 25 lutego br. w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej

– W tym roku wyhamowano ów wzrost. Tymczasowe rozwiązanie obowiązuje tylko na 2019 rok. Czekamy na ocenę ze strony Komisji Europejskiej decyzji rządu, przyjętej zdecydowaną większością przez parlament, o odstąpieniu od podniesienia cen energii. Zespół roboczy, który zajmie się kwestią emisji dwutlenku węgla i wzrostu cen energii będzie musiał się zastanowić nad ewentualnym renegocjowaniem ustaleń przyjętych w Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę specyfikę gospodarek jej członków. Realne jest zagrożenie wzrostem cen energii od 2020 roku nawet o 50 proc., co odbiłoby się na kondycji każdego zakładu pracy i na naszych kieszeniach. Tak duża jest skala wyzwań przed uczestnikami stolików negocjacyjnych – ocenia Krzysztof Dośla.

Jesteśmy też zobligowani do prowadzenia polityki gospodarczej w zgodzie z regułami unijnymi i podpisanymi zobowiązaniami. Stąd i Komisja Europejska oczekuje, że rząd przekaże do notyfikacji ustawę dotyczącą cen energii w Polsce. Potwierdziła to w poniedziałek rzeczniczka KE Mina Andreewa.

Chodzi tu bowiem o zobowiązanie do notyfikowania Komisji Europejskiej o działaniach z zakresu pomocy publicznej przed ich wdrożeniem i o grudniową ustawę obniżającą ceny energii elektrycznej w Polsce, która w trybie ekspresowym została przyjęta 28 grudnia 2018 r. i weszła w życie od 1 stycznia br. Obniża ona akcyzę na prąd, zmniejsza tzw. opłatę przejściową i ustala ceny energii na poziomie z 30 czerwca 2018 r. Zmniejszyła ona akcyzę na energię elektryczną z 20 zł do 5 zł za MWh i obniżyła o 95 proc. opłatę przejściową, płaconą przez odbiorców w rachunkach.

Umowy na dostawy energii w 2019 r., jeśli zakładają wzrost cen w stosunku do poprzedniej umowy danego podmiotu, do 1 kwietnia 2019 r. będą musiały być skorygowane do poziomu z połowy 2018 r.

Jest jeszcze temat, który zapewne stanie na forum zespołu, czyli utrzymujący się import węgla m.in. z Rosji. 19,68 mln ton węgla zaimportowała Polski w 2018 roku. Najwięcej od 7 lat. Najwięcej węgla przyjechało z rosyjskich kopalni.

Jeśli następuje zakup energii na rynku przez jej dostawców za cenę wyższą niż ustalona cena sprzedaży kupujący (a dalej sprzedawcy) mają otrzymać bezpośredni zwrot utraconego przychodu z powołanego Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny.

Prezydent Andrzej Duda 4 marca br. podpisał nowelizację ustawy, która przywraca prezesowi URE wyłączne prawo do ustalania opłat za przesył i dystrybucję prądu. Zlikwidowano zapis o tym, że dystrybutorzy i operator przesyłowy mają w 2019 r. stosować stawki na poziomie obowiązującym 31 grudnia 2018 r. To rozwiązanie budziło wątpliwości Komisji Europejskiej oraz mogło ingerować w uprawnienia regulatora – prezesa URE. Zgodnie z nowymi przepisami URE przywrócono wyłączne prawo do ustalania opłat za przesył i dystrybucję prądu.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę