Co czwarty pracownik biura czuje ból

Jeden na czterech pracowników biurowych narzeka na ból jakiejś części ciała: pleców, barków lub oczu.

Dlaczego? Ponad połowa stanowisk pracy w Polsce nie spełnia wszystkich zasad ergonomii, czyli nie jest dopasowana do potrzeb pracownika. Jednocześnie 2 / 3 badanych mają świadomość negatywnych skutków długotrwałego przebywania w nieprawidłowej pozycji.

Czy jest szansa, że ta sytuacja się zmieni? Odpowiedzią na rosnące zagrożenie zwyrodnieniami kręgosłupa u pracowników biurowych mogą być zmiany w architekturze biur, które będą motywować ich do większego ruchu i umożliwiać pracę w różnych pozycjach. – Pozycja siedząca jest jedną z najgorszych. Wówczas, podobnie jak przy dźwiganiu ciężarów, działają na struktury kręgosłupa siły znacznie większe niż gdy stoimy czy leżymy. Efektem długotrwałej pracy w nieprawidłowej pozycji są częste dolegliwości bólowe pleców, z których aż 85 proc. wywołanych jest przez przeciążenia w mięśniach, więzadłach, stawach i dyskach kręgosłupa – podkreśla Andrzej Rudawski, kierownik zespołu fizjoterapeutów, w rozmowie z portalem praca.interia.pl.

Problem zauważono również w Wielkiej Brytanii. Zalecenia Public Health England mówią, że pracownik biurowy powinien spędzać przynajmniej dwie godziny stojąc lub spacerując. Dla porównania, w Polsce tylko 23 proc. pracowników wykorzystuje przysługującą im pięciominutową przerwę po każdej godzinie pracy przy komputerze, która umożliwia rozciągnięcie mięśni i odpoczynek dla oczu.

Argumentem dla pracodawców może być to, że ruch w pracy ma pozytywny wpływ na mózg, który po przerwie pracuje lepiej. Co za tym idzie, pracownicy są lepiej skoncentrowani i unikają spadku energii.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę