„Cenna rola edukacyjna” Lenina. Gdański sąd odrzucił zażalenie Karola Guzikiewicza ws. napisu na bramie nr 2

Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe odrzucił zażalenie Karola Guzikiewicza, wiceszefa stoczniowej „Solidarności”, ws. zawieszenia z polecenia władz Gdańska napisu „im. Lenina” na bramie nr 2 Stoczni Gdańsk. Guzikiewicz uważa, że było to zabronione polskim prawem propagowanie ideologii i symboliki komunistycznej.

Sędzina rozpatrująca zażalenie zgodziła się, że brama nr 2 jest fragmentem przestrzeni publicznej, a przekraczający ją w drodze do pracy stoczniowcy mogą „odczuwać dyskomfort widząc napis i inne elementy właściwe dla systemu totalitarnego”. W jej ocenie nie wyczerpuje to jednak przepisów art. 256 kodeksu karnego i nie stanowi propagowania totalitaryzmu.

Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe uznał za to, że posadowienie na bramie nr 2 napisu „im. Lenina” i innych elementów (Order Sztandaru Pracy) może spełniać „cenną rolę edukacyjną”. Decyzja sądu o odrzuceniu zażalenie jest prawomocna i nie można jej zaskarżyć do sądu wyższej instancji.

– Sądy działają obecnie jak w stanie wojennym – skomentował wyrok Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący KM NSZZ „Solidarność” Stoczni Gdańskiej. – Do dnia dzisiejszego nie zostali oskarżeni, nawet w wymiarze moralnym, sprawcy masakry w grudniu 1970 r. i autorzy wprowadzenia stanu wojennego. Dziś sądy w sprawach różnego rodzaju, gospodarczych, społecznych, ale również historycznych, chronią obecną władzę. To oznacza, że polskie państwo jest bardzo słabe. My tej władzy nie wierzymy – dodał Karol Guzikiewicz.

ACH

Fot. Paweł Glanert

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę