Bunt młodych

Młodzi wyborcy odpływają od PO. Podczas ostatnich wyborów do europarlamentu do głosu doszły więc ugrupowania antyestablishmentowe, jak w Polsce np. Nowa Prawica, bazująca na buncie młodych, atakujące układy w swoistym „antylemingowym” proteście przeciwko poprawności politycznej. (28 proc. poparcie wśród wyborców do 25 roku życia). Na Prawo i Sprawiedliwość głos oddało 21,5 proc. wyborców między 18, a 25 rokiem życia, Co dziesiąty młody wyborca poparł narodowców.  W Polsce do głosu dochodzi nowe pokolenie.

O „młodych wściekłych na Tuska” piszą tygodniki „wSieci i „Do Rzeczy”. Ich wiek to 17-24 lata. Pochodzą z różnych miast i różnych rodzin, uczą się, pracują, różnymi ścieżkami wchodzą w dorosłość. Łączy ich jedno – chcą zmiany. 

Duża część pokolenia, które właśnie wchodzi w dorosłe życie, odrzuca porządek III RP. Ostatnio przez media przewinęła się postać Marii Sokołowskiej, nastolatki z Gorzowa Wielkopolskiego, która publicznie nazwała premiera zdrajcą. W najnowszych wydaniach tygodników „Do Rzeczy” i „wSieci” – omawiany jest temat konserwatywnego buntu młodych.

Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego pokazały to dobitnie. Zmieceni zostali przebierańcy z Twojego Ruchu, za to w siłę polityczną urósł Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego, który – jako zdefiniowana choroba wieku dziecięcego – zdobył największe poparcie w kategorii wiekowej 18–25 lat. Drugą siłą jest dla nich PiS, który popiera ponad 21 proc. młodych wyborców. Dopiero trzecie miejsce zajmuje PO.

Nastolatka z II LO w Gorzowie Wielkopolskim, zapytała Donalda Tuska wprost, dlaczego udaje patriotę, a jest zdrajcą Polski. Nie przyjęła też kwiatów od premiera.

-  Jej słowa o zdradzie premiera Donalda Tuska były jak cios w splot słoneczny władzy. Były też zapowiedzią, że nadchodzą roczniki odważnych młodych ludzi, którzy nie zamierzają się godzić na Polskę, jaką im urządzono – zauważa Dorota Łosiewicz z tygodnika „wSieci”.

Sokołowska może być zagrożeniem także dla Katarzyny Tusk, córki premiera prowadzącej blog modowy. Licealistka zapowiada, że opublikuje swoją poezję i obrazy.

Opisując ten bunt młodych red. Rafał A. Ziemkiewicz twierdzi, że młodzi Polacy czują się pokoleniem  niepotrzebnym. Emigracji nie postrzegają tak jak pokolenie poprzednie jako realizacji zamierzeń, ale jako przymus. To oczywiście sprzyja odrzuceniu oficjalnego, lukrowanego obrazu rzeczywistości. Sondaże pokazują, że najbardziej krytycznie oceniają rząd, premiera i prezydenta ludzie poniżej 24. roku życia. Wbrew samo uspokajającej narracji władzy i salonów nie jest to frustracja wywołana kryzysem. Badanie fundacji Energia dla Europy pokazało, że w grupie wiekowej poniżej 20 lat poglądy „zdecydowanie prawicowe” i „raczej prawicowe” deklaruje ponad 40 proc. ankietowanych, podczas gdy „zdecydowanie lewicowe” i „raczej lewicowe” – mniej niż 15 proc. W oczach młodego Polaka III RP jest państwem  cwaniaków, którzy porozstawiali się nawzajem we wszystkich instytucjach, radach i zarządach, łupią publiczne oraz unijne pieniądze i nie dają szansy nikomu poza swoim własnym potomstwem.

- Miliardy długów, które spłacać będę musiał ja, skandalicznie niska emerytura ciężko pracujących ludzi, podwyższony wiek emerytalny, przedsiębiorcy narzekają na brak ulg podatkowych. Polacy masowo uciekający za granicę, matki z dziećmi bijące się o każdy grosz…o czym my rozmawiamy? – wylicza „wSieci” 20-letni Tomek Bałabański z Olsztyna.

- Jesteśmy krajem biedniejszym, jest zatem oczywiste, że w takiej sytuacji młodzi ludzie mają szersze perspektywy na Zachodzie, gdzie na takich samych zasadach można zarabiać dużo więcej – mówi „wSieci” 18-letni Jan Zarzycki, harcerz ZHR.
Na młodych ludziach nie robią już wrażenia obietnice Donalda Tuska i jego obozu politycznego.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę