Bezrobocie spadło na chojnickim rynku pracy

W Chojnicach powołano nowy skład Powiatowej Rady Rynku Pracy oraz wręczono akty powołania dla członków na kadencję 2016-2020.

Na przewodniczącego został ponownie wybrany Bogdan Tyloch (na zdjęciu w środku), kierownik Oddziału NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego w Chojnicach, przedstawicielem Urzędu Miasta Chojnice jest Stanisław Kowalik.

DSC_7529

DSC_7515Rozmowa z Bogdanem Tylochem, kierownikiem Oddziału Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” w Chojnicach, przewodniczącym Powiatowej Rady Rynku Pracy w Chojnicach

– Jakimi programami na rzecz zatrudnienia zajmowała się jak dotąd rada pod Pana przewodnictwem?

– Programy na rzecz zatrudnienia obejmowały udzielanie pożyczek na rozpoczęcie działalności firm jednoosobowych, takich jak np. założenie warsztatu samochodowego czy lakierni. Jednak była też współpraca z dużymi firmami, takimi jak Polipol, który potrzebował tapicerów, czy Zamet Industry (dawny Mostostal), dla którego przeprowadzono kurs spawaczy. Ze środków z Funduszu Pracy sfinansowano liczne kursy. Poza tym mieliśmy wpływ na podział środków unijnych z funduszu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

– Jak układa się współpraca ze starostą i pozostałymi członkami rady?

– Współpracujemy bardzo dobrze. Różne organizacje, związki zawodowe, samorządy, przedsiębiorcy, pracodawcy i cechy mają swoich przedstawicieli w radzie. Wielu z nich pełni funkcję już kolejną kadencję, więc są wdrożeni w problematykę.

– Przedstawicielem Urzędu Miasta Chojnice został Stanisław Kowalik, przewodniczący Komisji Terenowej Emerytów i Rencistów NSZZ „S” przy Oddziale ZRG w Chojnicach. Czy podwójna reprezentacja „Solidarności” ma wpływ na zachowanie standardów w kwestii praw pracowniczych w realizowanych projektach?

– Wszystko funkcjonuje na zasadzie konsensusu. Zarówno przedstawiciele związków zawodowych, jak i pracodawców analizują rynek pracy i ich sugestie mają wpływ na podejmowane decyzje.

– Których grup pracowników w największym stopniu będą dotyczyć przyszłe działania rady?

– Zaczyna brakować fachowców: spawaczy, monterów, stolarzy. To tendencja ogólnopolska, wraca więc koncepcja szkół zawodowych. Ponadto zaczyna brakować pielęgniarek i opiekunów w hospicjach. W związku z tym powstają nowe profile kształcenia. Dlatego tak ważna jest analiza rynku pracy, żeby absolwenci nie zasilali szeregów bezrobotnych, tylko znajdowali pracę. Na 2017 rok zagwarantowano też duże środki finansowe na kursy, szkolenia i podnoszenie kwalifikacji zawodowych. Program stażowy został wzbogacony, staż może już trwać maksymalnie dwanaście, a nie tylko sześć miesięcy, jak było dotąd.

– Czy działania rady miały realny wpływ na poziom bezrobocia w Chojnicach?

– Ostatnio bezrobocie bardzo spadło na naszym rynku. Szacuje się, że od zeszłego roku liczba bezrobotnych zmniejszyła się o blisko tysiąc osób.

Rozmawiała
Martyna Werra

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę