Bez podwyżki od 7 lat. Będzie protest pracowników Sanepidu?

Podwyżek wynagrodzeń domagają się związkowcy ze stacji sanitarno-epidemiologicznych. Poważnie rozważają złożenie pozwu zbiorowego z powodu braku wzrostu wynagrodzeń i waloryzacji płac już od 7 lat! Jak podkreśla Dorota Walczak, przewodnicząca Sekcji Krajowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych, pracownicy nie zgadzają się na ratowanie złej kondycji finansowej państwa kosztem pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej. – Regularnie zgłaszają się do mnie pracownicy z całej Polski i mówią, że sytuacja jest dramatyczna i żenująca zarazem. Nasze płace są bardzo niskie w porównaniu z innymi grupami zawodowymi. Dlatego mamy zamiar iść w ślady pracowników służby więziennej, policjantów, urzędników administracji rządowej, strażaków i pograniczników i złożyć pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa z powodu braku waloryzacji płac –  wyjaśnia Dorota Walczak.

Trudną sytuację pracowników sanepidu potwierdza Marek Ryba, z-ca przewodniczącego KZ NSZZ „S” w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. – Na wzrost wynagrodzeń czekamy już 7 lat. Gdy władzę w 2007 r. przejęła PO, cofnęła 10-procentowe podwyżki zaplanowane przez poprzedni rząd. Od tego czasu nasz budżet na wynagrodzenia pozostaje bez zmian. Gdy najmniej zarabiającym nieco podnoszona jest pensja w wyniku waloryzacji płacy minimalnej, wówczas zostaje nam mniej środków na premie. A ceny rosną. Tymczasem widzimy, że rząd podnosi wynagrodzenia innym grupom ze sfery budżetowej, może bardziej głośnym od nas. Dlatego my też nie wykluczamy protestu. Na razie prowadzimy akcję informacyjną, m.in. wśród parlamentarzystów – wyjaśnia Marek Ryba z „S” w gdańskim sanepidzie.

Jak wyjaśnia Dorota Walczak, większość pracowników zatrudnionych w stacjach sanitarno-epidemiologicznych legitymuje się wyższym wykształceniem – studia magisterskie, doktoraty, studia podyplomowe, specjalizacja, tytuły naukowe to częsty element ich dorobku. – Płace stoją w miejscu, natomiast systematycznie rosną ceny towarów, opłaty czynszowe i inne koszty utrzymania. W budżecie państwa są jednak środki na wzrost wynagrodzeń dla posłów i urzędników administracji państwowej oraz wysokie premie, a brak jest środków na wzrost wynagrodzeń dla pracowników tak ważnej służby jaką jest Państwowa Inspekcja Sanitarna – mówi Walczak.

W 2015 roku, analogicznie jak w latach ubiegłych zamrożony pozostanie fundusz wynagrodzeń w jednostkach sektora finansów publicznych, z wyłączeniem sektora samorządowego oraz wynagrodzeń pracowników publicznych szkół wyższych. Będzie to  już kolejny rok, gdy fundusz płac w sferze budżetowej zostanie zamrożony na poziomie z 2009 r., a płace w budżetówce mają być zamrożone do 2017 roku.

ACH, Dział Informacji KK

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę