To będzie stracony rok. „Solidarność” negatywnie ocenia projekt budżetu państwa

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” negatywnie oceniło projekt Ustawy budżetowej na rok 2015 – podał Dział Informacji Komisji Krajowej.

„Solidarność” po analizie dokumentu stwierdza, że następny rok będzie kolejnym straconym w kontekście „budowy nowoczesnej gospodarki, oraz znacznej poprawy poziomu życia polskiej rodziny”. Zamiast tego można oczekiwać dalszej emigracji zarobkowej oraz zwiększania dysproporcji między małymi i dużymi miastami oraz wsią. W projekcie nie przewidziano koniecznych działań reformatorskich w zakresie finansów publicznych, takich jak zwiększenie przejrzystości czy ograniczenie „szarej strefy”.

Związek wyraża zaniepokojenie faktem, że od siedmiu lat nie było waloryzacji progów podatkowych, kwoty zmniejszającej podatek oraz kwoty zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu. Skutkuje to podnoszeniem efektywnej stawki podatkowej i zmniejszeniem potencjału popytu wewnętrznego, który jest jednym z najważniejszych czynników wzrostu gospodarczego.

W kwestii funduszu wynagrodzeń w sferze budżetowej NSZZ „Solidarność” przypomina, że Rada Unii Europejskiej zawiesiła wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu. Oznacza to, że odmawianie podnoszenia wynagrodzeń nie jest uzasadnione żadnymi przesłankami makroekonomicznymi lecz „zaczyna mieć znamiona działań dyskryminacyjnych”.

„Solidarność” domaga się podniesienia wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę 2015 roku o 7 proc. (do 1797 zł). Tymczasem w projekcie budżetu założono wzrost wysokości przeciętnego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w 2015 roku na poziomie 4,3 proc. Jednocześnie rząd planuje podniesienie minimalnego wynagrodzenia za pracę w przyszłym roku do kwoty 1750 zł, oznacza to wzrost tego wynagrodzenia o 4,17 proc. Relacja wynagrodzenia minimalnego do przeciętnego wynagrodzenia obniży się w stosunku do 2014 roku.  Związek zwraca uwagę, że rząd skupił się wyłącznie na wykazaniu wpływu podniesienia wysokości minimalnego wynagrodzenia na wydatki budżetu państwa. Tymczasem z obliczeń przeprowadzonych przez NSZZ „Solidarność” wynika, że na podniesieniu minimalnego wynagrodzenia do 1750 złotych budżet państwa zyskuje ponad 110 mln zł ( z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, składek do NFZ oraz z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych). Obliczeń dokonano na podstawie danych rządowych. Wpływy budżetowe będą wyższe ponieważ liczba zatrudnionych z minimalnym wynagrodzeniem podana jest tylko dla podmiotów gospodarczych zatrudniających powyżej 9 osób, na dodatek przy wzroście minimalnego wynagrodzenia obejmować będzie ono większy procent zatrudnionych. Dodatkowo analiza skutków regulacji nie obejmuje zwiększonych wpływów budżetowych z podatku VAT.

W zakresie rynku pracy prezydium KK z niepokojem podkreśla, że stopa bezrobocia jest nadal bardzo wysoka. Spadek parametrów związany jest jedynie z podejmowanymi przez bezrobotnych pracami sezonowymi oraz polityką urzędów pracy nakierowaną na szybkie wykreślanie z rejestru bezrobotnych, którzy nie podejmują się oferowanej pracy- bez względu na powody.

Polska rodzina otrzymuje minimalne wsparcie od państwa. Związkowcy zwracają uwagę, że brakuje w Polsce spójnej i konsekwentnej polityki rodzinnej, a wydatki budżetu państwa skierowane są na niespójny system różnych instrumentów. Poza tym nie ma instytucji, która badałaby skuteczność podejmowanych działań. Jednocześnie „Solidarność” z satysfakcją odnotowuje zwiększenie kwot ulg z tytułu wychowywania trzeciego, czwartego i kolejnego dziecka oraz umożliwienie jej wykorzystania rodzinom, które do tej pory nie miały takiej możliwości – jako odpowiedź rządu na wieloletnie postulaty Związku i postuluje, aby tego rodzaju działania „stały się początkiem budowy efektywnego i trwałego systemu wsparcia rodziny i wyrazem troski o demografię”.

W projekcie budżetu na ochronę zdrowia przewidziano około 6,9 mld zł, czyli o ok. 400 mln zł. mniej niż w tym roku. Starzenie się społeczeństwa z jednej strony oraz wydłużanie aktywności zawodowej z drugiej, wymaga odpowiedniego systemu służby zdrowia, z profilaktyką jako podstawą. Związek krytycznie ocenia uszczuplenie już i tak bardzo ograniczonego budżetu.

Równie krytycznie oceniono obniżenie środków przeznaczonych na realizację zadań w zakresie oświaty, takich jak programy „Bezpieczna i przyjazna szkoła”, „Radosna Szkoła” oraz zmniejszenie środków na dofinansowanie kolonii i obozów dla młodzieży szkolnej. Pozostawienie wydatków w obszarze oświata w pozostałych pozycjach budżetu na poziomie zbliżonym do 2014 nie gwarantuje poprawy jakości edukacji.

Rząd nadal ogranicza nakłady na pomoc społeczną. Mimo licznych deklaracji, że wzrost środków na ustawowy wzrost kryteriów dochodowych z pomocy społecznej zapewni „zabezpieczenie obywateli przed ryzykiem życia poniżej minimum egzystencji”, w projekcie nie wskazuje się środków przeznaczonych na ten cel ani nawet przeznaczonych na nowelizację ustawy o pomocy społecznej dotyczącej m.in. zmian w ustalaniu ustawowej granicy ubóstwa, sposobami jej waloryzacji oraz wysokości wsparcia najuboższych osób i ich rodzin.

W Polsce minimalne świadczenia emerytalno-rentowe w stosunku do przeciętnych maleją stale od 2002 roku. „Solidarność” od wielu lat domaga się stworzenia odpowiedniego systemu waloryzacji najniższych świadczeń emerytalno-rentowych i postuluje stworzenie systemowego rozwiązania waloryzacji najniższych świadczeń emerytalno-rentowych tak, aby uwzględniały podwyższony wskaźnik wzrostu cen w budżetach najuboższych świadczeniobiorców, z uwzględnieniem ich prawa do poprawy sytuacji dochodowej proporcjonalnej do wzrostu gospodarczego kraju.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę