Będzie komisja śledcza w sprawie parabanku Amber Gold

Sejmowa komisja śledcza zajmie się aferą piramidy finansowej Amber Gold. Być może dociekliwość parlamentarzystów i chęć do zwierzeń oskarżonych da odpowiedź na pytania w jaki sposób byłemu prezesowi Marcinowi P. wraz z żoną udało się przejąć 850 mln zl od osób zwiedzionych reklamami i „innowacyjnością” przedsięwzięcia. Prawo i Sprawiedliwość złożyło we wtorek w Sejmie wniosek o powołanie komisji śledczej w sprawie Amber Gold. Będzie to pierwsza komisja śledcza Sejmu obecnej kadencji. Przewodniczącą będzie posłanka PiS Małgorzata Wassermann.

W skład komisji, zgodnie z projektem uchwały wchodzi 9 członków. najprawdopodobniej przedstawiciele trzech największych klubów – poinformował Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu.

W środę po południu posłowie zajmą się projektem uchwały w sprawie powołania komisji.

- Zbadanie sprawy Amber Gold ma znaczenie fundamentalne dla funkcjonowania instytucji państwa, których nieskuteczność została obnażona w tak znacznym stopniu. Zbadanie tej sprawy (afery Amber Gold) przez sejmową komisję śledczą jest podyktowane koniecznością ustalenia i wskazania przyczyn braku działań ze strony organów i instytucji publicznych w stosunku do podmiotów z Grupy Amber Gold w okresie prawie trzech lat, których podjęcie pozwoliłoby uniknąć wyrządzenia tak znacznej szkody, tak wielu osobom – argumentują wnioskodawcy.

- Zbadanie sprawy Amber Gold ma znaczenie fundamentalne dla funkcjonowania instytucji państwa, których nieskuteczność została obnażona w tak znacznym stopniu. Celem komisji śledczej ds. afery Amber Gold będzie ustalenie, dlaczego instytucje publiczne nie zadziałały w stosunku do podmiotów z Grupy Amber Gold i nie „przecięły” przestępczej działalności – powiedziała Małgorzata Wassermann, kandydatka na przewodniczącą komisji i dodała, że komisja śledczą, jako organ sejmowy, organ nadzorczy, interesuje to, dlaczego te wszystkie instytucje przez trzy lata nie zadziałały i nie przecięły przestępczej działalności. Doniesieniami prasowymi na temat Grupy Amber Gold nie zainteresowały się organy i instytucje publiczne, m.in. ABW, CBA, prokuratura, urząd skarbowy, UOKiK, czy poszczególne ministerstwa.

Wassermann zapowiedziała, że komisja będzie chciała dogłębnie wyjaśnić aferę Amber Gold i podkreśliła, że jedyną konsekwencją, która została wyciągnięta w stosunku do urzędników państwowych, to odwołanie ze stanowiska szefowej Prokuratury Rejonowej w Gdańsku.

Reklamy firmy wisiały w najlepszych punktach. Amber Gold był obecny na salonach i w przestworzach.

Przypomnijmy, że 12 grudnia 2011 r. na płycie lotniska w Gdańsku Rębiechowie grupa lokalnych włodarzy, m.in. prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, marszałek Mieczysław Struk (wówczas obaj z PO) przeciągali samolot należący do firmy Marcina P. Linę z uczepionym Fokkerem 100 targał też ówczesny senator Roman Zaborowski (PO).

Samolot OLT Express (marka OLT Express została powołana po wykupieniu latem 2011 r. przez grupę Amber Gold spółki Jet Air, niemieckiej Ostfriesische Lufttransport oraz udziałów YES Airways) przeciągany przez płytę lotniska przez wpływowych Pomorzan stał się medialnym hitem. Akcji na płycie przyglądał się uradowany patron portu lotniczego były prezydent Lech Wałęsa.  

Amber Gold, parabank i piramida finansowa, miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r. do 13 sierpnia 2012 roku.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę