Bądź bezpieczny na zasłużonym urlopie

Rozpoczęły się wakacje, czas wzmożonych wyjazdów krajowych i zagranicznych. Biegunka, skaleczenia, otarcia, ukąszenia – kłopoty ze zdrowiem mogą się przytrafić także na urlopie. Radzimy jak ich uniknąć i  jak wyjść z opresji, kiedy przytrafi się nam problem zdrowotny?

Pogoda w górach jest zmienna. Buty powinny mieć grubą i twardą podeszwę i dobrze trzymać kostkę. Powinno się też włożyć bawełniane skarpety, które będą chronić skórę stóp przed odparzeniami i pęcherzami. Gdy na stopach pojawią się pęcherze, nie wolno ich przekłuwać.

Na plaży najczęściej dochodzi do oparzeń słonecznych i przegrzania organizmu. Niezbędne jest posmarowanie się kremami z filtrem i ochranianie głowy przed słońcem. Nie należy wchodzić do morza natychmiast po opalaniu, ponieważ można doznać szoku termicznego i odruchowego skurczu mięśni.

Wchodząc do wody, warto wcześniej obejrzeć dno, gdyż szkło lub inne ostre przedmioty mogą zranić stopy. Sklepy oferują gumowe buty, które ochronią przed skaleczeniem m.in. przez koralowce, rozgwiazdy itp. i można w nich pływać.

Wszystkie rany oraz rozcięcia skóry należy dokładnie umyć wodą z mydłem, przetrzeć wodą utlenioną i założyć opatrunek.

Należy pamiętać, by nie drażnić os, szerszeni, pszczół. Przed owadami zabezpieczyć trzeba jedzenie, szczególnie owoce i słodycze, a butelki z napojami i puszki zakrywać. Połknięcie osy grozi nawet śmiercią.

W przypadku, gdy dojdzie do użądlenia, można przyłożyć w to miejsce zimny okład albo posmarować ranę octem. Innym sposobem jest okład z roztworu sody oczyszczonej. Żądło należy usunąć. Przyda się pęseta, wapno i środki przeciwhistaminowe.

Gdy owad użądli osobę uczuloną na jad, liczy się czas, ponieważ wstrząs anafilaktyczny ma nieprzewidywalny przebieg. Lekiem ratującym życie przy gwałtownej reakcji na jad owadów jest adrenalina, ale nie każdy uczulony ma ją przy sobie. Osoby uczulone na jad powinny wyposażyć się w zestaw pierwszej pomocy: pęsetę do usuwania żądła, automatyczną strzykawkę z adrenaliną oraz preparat sterydowy rozkurczający oskrzela.

Zmorą szczególnie zagranicznych wyjazdów jest biegunka, która dopada urlopowiczów najczęściej drugiego lub trzeciego dnia po przyjeździe. Spowodowana jest zwykle innym klimatem, jedzeniem, wodą i zazwyczaj przechodzi po kilku dniach. Na tę dolegliwość poleca się m.in. picie dużej ilości lekko osolonej wody, czarnej i zielonej herbaty, ograniczenie jedzenia i marchwiankę – zupę, którą gotuje się z obranej i pokrojonej marchwi, a potem przeciera przez sito.  Do lekarza należy pójść, jeśli biegunka nie ustępuje po trzech dniach u dorosłych i po 24 godzinach u dzieci. Trzeba unikać potraw nieznanego pochodzenia, dbać o higienę, nie pić wody z nieznanego źródła, nie jeść niemytych warzyw i owoców.

By nie doprowadzić do przegrzania i odwodnienia organizmu, każdego dnia należy wypijać minimum dwa litry schłodzonej wody. Najlepsza jest woda średnio zmineralizowana.

Kupując okulary, kierujemy się modą i wybieramy takie, w których nam do twarzy, zapominając, że są one głównie po to, by chronić oczy przed groźnym promieniowaniem ultrafioletowym. Chodzenie bez okularów przeciwsłonecznych w słońcu jest niebezpieczne. Oprawka nie powinna ograniczać pola widzenia.

Alkohol spożywany nad wodą powoduje złe rozpoznanie sytuacji oraz zaburza funkcjonowanie organizmu, który szybciej traci ciepło. Efekty widać w statystykach utonięć…

W telefonie wpisujemy tzw. numery ICE (In Case of Emergency). Jest to międzynarodowy skrót, pod którym zapisuje się dane osoby, która ma być powiadomiona przez służby ratunkowe w razie wypadku.

W lipcowym numerze Magazynu Solidarność” opublikujemy raport traktujący o tendencjach urlopowych i planach wycieczkowych Polaków. Będzie też garść praktycznych porad.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę