Andrzej Duda: chcę być prezydentem dialogu

Ochrona polskich ziem i przywrócenie wieku emerytalnego z poprzedniej ustawy to pierwsze inicjatywy, jakie złoży w parlamencie Andrzej Duda, jeżeli zostanie wybrany prezydentem. Takie deklaracje europosła PiS, kandydata na prezydenta padły podczas spotkaniu ze związkowcami 16 kwietnia w Sali Akwen.

Spotkanie z Andrzejem Dudą w sali Akwen. Zdjęcia: Paweł Glanert

 

Spotkanie z Andrzejem Dudą w sali BHP Stoczni Gdańskiej. Zdjęcia: Paweł Glanert

 

– Jest dużo problemów do rozwiązania w naszym kraju. Wielu kandydatów stara się przypodobać wyborcom, nam związkowcom też – przywitał Andrzeja Dudę, kandydata na prezydenta Piotr Duda, szef „Solidarności”. – Ale my doskonale wiemy, jak głosowali poszczególni kandydaci. Doskonale wiemy, kto był za podwyższeniem wieku emerytalnego i elastycznym czasem pracy. To jest dla nas nie do przyjęcia!. Pamiętamy o tym i rozliczymy za to w wyborach!

Andrzej Duda podkreślił, że art. 27 Konstytucji mówi o tym, iż prezydent wybierany jest w wyborach powszechnych przez Naród. Dlatego państwu i społeczeństwu powinien służyć.

Stanie na straży bezpieczeństwa państwa, odbudowa polskiej gospodarki, stworzenie autentycznych perspektyw do życia dla młodych Polaków, ale też zapewnienie godnego bytu emerytom to jedne z ważniejszych priorytetów działań prezydenta, jakie przedstawił Andrzej Duda podczas spotkania ze związkowcami. Podkreślił również, że prezydent jest wysłannikiem społeczeństwa w pałacu prezydenckim.

Kandydat PiS na prezydenta poparł projekt Rady Dialogu Społecznego, w której swoje przedstawicielstwo powinien mieć także prezydent.

– Prezydent powinien dbać o dialog. Dlatego ustawy, które powstałyby na drodze dialogu społecznego prezydent bez wahania mógłby poprzeć i je przyjąć. Takie rozwiązania natomiast, które wzbudzają protest społeczny, jak podwyższenie wieku emerytalnego nie powinny być popierane przez prezydenta – mówił Andrzej Duda. – Prezydent powinien być arbitrem w sporach społecznych. Spór jest naturą polityki, ale podczas jego rozwiązywania powinny być chronione podstawowe dobra społeczne.

Podczas spotkania byli obecni także posłowie PiS: Janusz Śniadek, Andrzej Jaworski, Beata Szydło.

– Depozytariuszem testamentu Lecha Kaczyńskiego jest na pewno Andrzej Duda – mówił Janusz Śniadek. – Te wybory prezydenckie będą wyjątkowo ważne dla nas związkowców, jeśli myślimy o zmianach niekorzystnych ustaw. Dlatego proszę o wasz głos na Andrzeja Dudę. Bo wiem, że na „Solidarność” można zawsze liczyć.

zola

Cały program spotkań Andrzeja Dudy na Pomorzu: 16 i 17 kwietnia…>>

Download PDF
Powrót Drukuj stronę